Dobra robota
Chciałabym ci dzisiaj, przytoczyć sytuację, jaka miała miejsce w życiu pewnej dziewczyny. Przeczytałam o niej w książce Rebekki Pippert i bardzo mnie zainspirowała.
Dziewczyna była niewierząca, choć dużo już wiedziała o chrześcijaństwie i o Bogu. Chciała przekonać się, czy On istnieje i czy Jezus jest tym, za kogo się podaje. Jej wierząca przyjaciółka zachęciła ją, by zaczęła czytać Nowy Testament i praktykować to, co przeczyta. Dziewczyna wzięła się więc za lekturę i jednego dnia trafiła na te słowa: „Jeśli ktoś zabierze ci płaszcz, zostaw mu jeszcze pelerynę”. Wydało jej się to bardzo radykalne, ale zdecydowała, że chce zrobić to, co mówi ten wiersz, jeśli będzie taka okazja. Nie musiała długo czekać. Tego samego dnia, po południu, nadarzyła się sposobność.
Jako studentka ostatniego roku wylosowała biurko w bibliotece do pisania pracy naukowej – niezbędnej, by zaliczyć studia. Było ono przypisane do jej imienia i nie mogło zostać przekazane nikomu innemu. Podchodząc do niego, nagle trafiła na jakiegoś studenta, który uznał, że ponieważ nie dostał swojego biurka, ma prawo zabrać jej. Zaczął na nią krzyczeć, ona na niego i zrobiła się awantura. W pewnym momencie powiedział: „I tak zabiorę ci to biurko, czy chcesz, czy nie”. Te słowa przypomniały jej werset biblijny. „Boże, tylko nie to, mogę zrobić wszystko, co chcesz, ale nie zabieraj mi biurka”. Kiedy w końcu stanęli przed promotorem studenta, ten zapytał dziewczynę, jak jej zdaniem należy postąpić. Nagle dotarła do niej myśl: „Nawet gdybym straciła to biurko, to mam o wiele więcej niż ten biedny, agresywny chłopak”. Zobaczyła miłość wierzących przyjaciół, Jezusa w Biblii, który ją coraz bardziej pociągał.
Zdecydowała się oddać mu swoje biurko. Zaskoczony student zapytał, dlaczego. Odpowiedziała: „Próbuję odkryć, czy Jezus jest tym, kim twierdził, że jest i postanowiłam być posłuszna temu, co mówi. Z tego, co czytałam i widziałam u moich wierzących przyjaciół, wynika, że to relacja z Nim czyni nas bogatymi, a nie to, co posiadamy”. Kiedy to powiedziała, wiedziała już, że to prawda. Że Bóg mówi: „Świetna robota, tak chcę, by moje dzieci się zachowywały”.
Jeśli dzisiaj zdarzy się, sytuacja, w której będzie możliwość okazać posłuszeństwo Bożemu Słowu, życzę ci podjęcia dobrej decyzji, przynoszącej Bogu chwałę.
„Tak Panie, pomóż mi dzisiaj podejmować takie decyzje, które będą zgodne z Twoją drogą, nie moją. Chcę podobać się Tobie i wiem, że Twoja droga jest zawsze najlepsza”.
Posłuchaj: Daj mi usłyszeć Twój głos - Mocni w Duchu
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej