Kłamstwo drugie – jesteś przegrany!

Kłamstwo drugie – jesteś przegrany!

Jak mówi porzekadło: „Nieszczęścia chodzą parami”. A nawet trójkami czy czwórkami.

Moja znajoma, przytłoczona chorobą, trudną relacją i opieką nad chorą matką, wpadła w czarną dziurę. Codziennie powtarzała: „Nie przetrwam tego”, „Nie dam rady”, „Nie wyjdę z tego żywa”. Wypowiadała kłamstwa szatana, w które uwierzyła… Nie usłyszała tego od Dobrego Pasterza, siedzącego z nią przy stole. Pozwoliła, by wróg niepostrzeżenie się dosiadł i skierował jej oczy na problemy, na okoliczności, na to wszystko, co trudne i złe wokoło.

A Pasterz ze smutkiem patrzy, bo wie, że gdyby Mu zaufała, spokojniej i z nadzieją mogłaby przejść tę ciemną dolinę. On obiecał być z nią w każdej chwili. Podeprzeć, kiedy braknie sił, ponieść, kiedy osłabnie. On trzyma kij i laskę i ma moc, by ochronić cię przed każdym zagrożeniem z zewnątrz. Nie może jednak walczyć z twoją wolą. To ty podejmujesz decyzje, komu chcesz uwierzyć. Komu chcesz poddać swoje myśli i emocje.

Może dręczą cię podobne myśli jak moją przyjaciółkę? Nie widzisz światła? Nie masz nadziei? Wydaje ci się, że to sytuacja bez wyjścia? Jezus, twój Pasterz, przeprowadzi cię przez to. On rozdzielił wody dla swojego ludu, tak że wszyscy mogli przejść suchą stopą: „Droga twoja wiodła przez morze, Twoje ścieżki między ogromnymi wodami. Nie można poznać Twych śladów. Przeprowadziłeś swój lud jak owce” (Ps 77,20-21).  

Po ludzku patrząc, sytuacja była beznadziejna. Morze przed nimi, wróg za nimi. Przyparci do ściany. Bóg jednak znalazł ponadnaturalne wyjście – i znajdzie je też dla ciebie. Zaufaj Mu, że On ma dla ciebie lepszą drogę, niekoniecznie tę, o której ty myślisz. Patrz na Niego, nie na problemy.
On jest z tobą, w tobie i przy tobie, jeśli tylko zapraszasz Go do swojego życia i poddajesz się Jego prowadzeniu.  

„Kochany Panie, chcę patrzeć dzisiaj na Ciebie, nie na okoliczności, nie na problemy. To w Tobie jestem silny, z Tobą jestem zwycięzcą, nie przegranym. Patrzę w Twoje oczy i widzę miłość, brak potępienia, mojego Stwórcę, który uczynił wszystko, bym przeszedł przez to suchą nogą. Dziękuję, że mogę siedzieć dzisiaj z Tobą przy stole i w Tobie znaleźć wszystko, czego potrzebuję”.

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej