On cię wybrał!
Jeśli powierzasz swoje życie Bogu, otrzymujesz również zaproszenie do Jego zespołu. Pewnie się w tym ze mną zgodzisz, ale może masz również wątpliwości i pytania… Jakie cechy, umiejętności czy talenty są potrzebne, by móc z Nim współpracować? Co musisz zrobić, by zaangażować się w jakąś służbę w kościele, o której marzysz?
Zapraszam cię, byśmy razem przyjrzeli się, w jaki sposób Bóg powołuje, co dla Niego się liczy i na co patrzy.
Zawsze trochę współczuję osobom, które jako ostatnie zostają wybrane do zespołu. Kapitanowie drużyn do swojego teamu wywołują najpierw najlepszych. Chcą tych, którzy najpewniej zapewnią im zwycięstwo podczas rywalizacji. Proces ten pojawia się praktycznie w każdej dziedzinie i wiąże się z poczuciem porażki i odrzucenia.
Może w swoim życiu, masz takie doświadczenie? Ktoś cię odrzucił i teraz wycofujesz się w przekonaniu, że: „nikt mnie nie chce”, „coś ze mną nie tak”? Czujesz wstyd, a może złość? Mam dla ciebie dobrą wiadomość. Kiedy Bóg powołuje do swojego teamu, wcale nie szuka tych najbardziej utalentowanych, z którymi mógłby osiągnąć sukces. Bo nie musi.
Kiedy prorok Samuel miał wybrać na króla Izraela jednego z ośmiu synów wskazanej mu przez Boga rodziny, postawił na tego, który wydawał się najbardziej godny. Jednak Bóg nie zaakceptował tego wyboru. Podobnie było z pozostałymi synami, aż w końcu przypomniano sobie o najmłodszym Dawidzie, pasterzu, którego nikt nie brał pod uwagę. Samuel usłyszał wtedy od Boga „Ja nie patrzę na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce” (1 Sam 16,7). Bóg uczynił z Dawida wielkiego króla, który poprowadził zwycięskie bitwy i zapewnił narodowi pokój i czasy świetności.
I On może to samo uczynić w twoim życiu. Nawet jeśli uważasz, że dużo ci brakuje czy że nie posiadasz wystarczających zdolności. Dla Boga masz wartość. On widzi twój potencjał i pragnie, by twoje życie nabrało sensu i znaczenia. Chce cię podnieść i nadać pozycję w swoim królestwie, by przez ciebie, realizować swój doskonały plan.
Dlaczego Bóg wybiera to, co słabe i odrzucone? „Aby nikt nie chlubił się czymkolwiek przed Bogiem” (przeczytaj 1 Kor 1,27-31).
„Drogi Panie, dziękuję Ci, że mnie wybrałeś i nie odrzucasz, choć nie czuję się godny. Ty chcesz działać poprzez to, co we mnie słabe, by okazać swoją moc. By cała chwała została oddana Tobie. Przemieniaj moje serce, by nie było w nim ukrytych motywacji, pychy, własnych ambicji i planów. Chcę być użyteczny w Twoim Królestwie”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej