Straciłeś radość?
Bardzo lubię książki Barbary Johnson. Ona pomimo wielu bardzo trudnych przeżyć nieustająco poszukuje radości i dzieli się nią z innymi. Fundament, na którym buduje, znajduje w Bogu: „Możemy się śmiać i być radosnymi chrześcijanami dzięki temu, co Jezus uczynił dla nas na Golgocie – dla nas zmarł i zmartwychwstał”.
Chrześcijanin powinien być najradośniejszym człowiekiem na ziemi, bo ma Kogoś kto daje mu trwałą radość. Komu może zaufać bezgranicznie! Nie pusty śmiech, ale głębokie poczucie celu i sensu istnienia, świadomość tego kim jestem, w oparciu o to co Bóg mówi o mnie, o prawdę Bożego Słowa.
Śmiech i radość są jak najbardziej bliskie i miłe Bożemu sercu. Co więcej w Jego Słowie, czyli w Piśmie Świętym, które nam objawia Jego charakter i pragnienia, czytamy: „Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się” (Fil.4,4). Słowo „w Panu” jest tu kluczowe.
Jedna z czytelniczek CKD napisała: „Straciłam radość. Kiedyś ją miałam, byłam zaangażowana, zadowolona, teraz czuję się samotna, niepotrzebna. Jak mogę ją na nowo odzyskać?” Może, jesteś w tym samym miejscu?
Potrzebujesz do tego Boga, którego radosne serce stanie się źródłem twojej radości. Bo jak pisał prorok Nehemiasz: „Radość z Pana jest twoją siłą” (Neh 8,10). Nie musisz pozwalać emocjom tobą rządzić. Bo Bóg jest dobry i wierny, i jest przy tobie cały czas nawet gdy tego nie czujesz. Tak, tylko Jezus może wypełnić cię dzisiaj głębokim pokojem i wdzięcznością, które nawet pomimo niesprzyjających okoliczności będą ci towarzyszyć.
Uwielbiaj dzisiaj Pana z radością! Uśmiechaj się – szukaj dobrych stron każdej sytuacji, a zobaczysz, jak uwalniająco i twórczo wpłynie to na ciebie.
Życzę ci, byś każdego dnia doświadczał Jego pokrzepienia, Jego ratunku, Jego dobroci i z wdzięczności, podobnie jak Dawid, śpiewał i tańczył z radości.
„Bo tylko chwilę trwa gniew Jego, ale życzliwość Jego całe życie. Wieczorem bywa płacz, ale rankiem wesele (…) Ty zamieniłeś moją skargę w taniec, rozwiązałeś mój wór pokutny i przepasałeś mię radością, aby dusza moja śpiewała Ci i nie zamilkła: Panie, Boże mój, będę Cię wiecznie wysławiał” (Ps 30,6,11-13).
„Kochany Jezu, chcę wnosić w ten mroczny świat Twoją radość. Pomóż mi być dzisiaj Twoim światłem, które rozjaśni komuś dzień”.
Posłuchaj: Sylwia Piotrowska - Śpiewam Tobie cały dzień
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej