Ufasz Mi?
A gdyby dzisiaj, Bóg zadał ci pytanie: „Ufasz mi?” W tej konkretnej sytuacji, teraz, kiedy twoja praca wydaje się niepewna, kiedy brakuje ci środków do końca miesiąca, kiedy czekasz na diagnozę, kiedy musisz podjąć ważną decyzję. „Ufasz mi?” Co odpowiesz?
Wiesz, że Bogu nie możesz skłamać? Jeśli chcesz odpowiedzieć szczerze, pewnie stwierdzisz: „Nie, nie ufam ci w pełni”. Czy to łamie twoje serce? Na pewno łamie serce Boga. Nic tak nie rani i nie niszczy relacji jak brak zaufania. Ale też nic tak nie cieszy Boga jak okazana wiara. Jezus bardzo sobie cenił, kiedy ktoś przychodził do Niego z wiarą. Jedną z takich osób była kobieta chora na krwotok od 12 lat (zobacz Mk 5,25-34). Czytamy, że przez ten czas wydała cały majątek na lekarzy, szukając pomocy. Niestety nikt nie potrafił jej pomóc. Wyobraź sobie, że nie możesz nikogo dotknąć, wyjść z domu, spotykać się ze znajomymi. Wszyscy cię unikają i brzydzą się tobą. Kobieta ta bardzo długo prowadziła takie właśnie życie. Ludzie ją zawiedli, może już straciła nadzieję. Kiedy usłyszała o Jezusie, była zdeterminowana. Już nic nie mogło jej zatrzymać. Liczyło się tylko jedno: by jak najszybciej znaleźć się blisko Jezusa i dotknąć się choćby jego szaty. Bóg nagrodził jej wiarę.
Jak to jest w twoim życiu? Co robisz, kiedy masz problem? Czy Bóg jest twoją pierwszą ucieczką? Czy może najpierw szukasz pomocy w gabinecie medycznym, banku, instytucji? Czy idziesz do Niego z wiarą, że On jest rozwiązaniem? Wyciągasz rękę, by się Go dotknąć? Masz determinację czy nie do końca? A może Bóg cię rozczarował, bo nie spełnił tego, o co Go prosisz? Uważasz, że cię zawiódł? Wiara jest gotowa czekać. To nie niewiara, ale niecierpliwość stanowi jednego z największych wrogów zaufania. Czy umiesz czekać na Boży czas, czy zaczynasz działać, polegając raczej na sobie?
Bóg daje ci obietnicę, której możesz się trzymać, bo On nigdy nie zawodzi.
Posłuchaj: „I dlatego Pan czeka, aby wam okazać łaskę, i dlatego podnosi się, aby się nad wami zlitować, gdyż Pan jest Bogiem prawa. Szczęśliwi wszyscy, którzy na Niego czekają” (Iz 30,18).
Niech to, będzie dzisiaj twoją modlitwą:
„Dusza moja oczekuje Pana, On pomocą moją i tarczą moją. W Nim bowiem raduje się moje serce, bo zaufałem Jego świętemu Imieniu. Niech spocznie na mnie łaska Twoja, Panie, ponieważ w Tobie mam nadzieję”. (Ps 33,20-22).
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej