Ulegasz owczemu pędowi?

Ulegasz owczemu pędowi?

Przyszło Ci kiedyś do głowy, żeby napić się z hydrantu? I jak ci poszło? Pragnienie zostało ugaszone? A może udało ci się nabrać trochę wody do picia, pochylając się nad wodospadem?

Są miejsca, w których nie ugasimy pragnienia. A często właśnie tam próbujemy. I tak samo jest z pragnieniami duszy. Im głośniej, im więcej fajerwerków, popularności, adrenaliny, tym bardziej wydaje nam się, że tam znajdziemy zaspokojenie. 

Dawid napisał: „nad wody spokojne prowadzi mnie” (Ps 23,2). Coraz trudniej je znaleźć w niespokojnym świecie. Gdzie wszystko się spiętrza, gdzie różne prądy, niewidoczne na powierzchni, potrafią zdradliwie porwać.
Obraz owiec jest tu bardzo adekwatny. Niestety bardzo często zachowujemy się jak one i kierujemy się owczym pędem. Bezkrytycznie naśladujemy zachowania większości. Idziemy tam, gdzie idą inni, kupujemy tylko dlatego, że oni to robią. 

Jakim manipulacjom i chytrym sposobom często nieświadomie ulegamy, w pigułce obrazuje finałowa scena z filmu „Nieoczekiwana zamiana miejsc”. W komedii możemy zobaczyć, jak maklerzy podbijają ceny na zakup kontraktów na sok pomarańczowy. Kiedy te osiągają absurdalnie wysoki pułap, dwaj bohaterowie Valentine i Winthorpe, znający prawdziwy raport w sprawie zbiorów pomarańczy, zaczynają je wyprzedawać, wywołując chaos i panikę. 

Jak możesz znaleźć spokojne wody? Bez Pasterza to niemożliwe. On wie, gdzie możesz się napić bez ryzyka, że utoniesz, a gdzie mógłby porwać cię zdradliwy prąd. W tłumaczeniu NPD czytamy: „Wiedzie mnie do źródeł swego odpocznienia”.

Tęsknisz, za odpocznieniem? Żadne, nawet najbardziej wypasione egzotyczne wakacje ci tego nie zapewnią. Wrócisz i za chwilę będziesz rozmyślać, gdzie i kiedy znowu wyjechać. I najlepiej, żeby było jeszcze bardziej ekscytująco. A może nie potrafisz odpoczywać, bo ciągle jesteś w biegu i już nie pamiętasz, co to znaczy? Odkładasz na później, aż skończysz zadanie, aż kryzys zostanie zażegnany, aż poczujesz się lepiej?

Jezus jednak wie, że tego potrzebujesz tu i teraz. Zaprasza cię: „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie” (Mt 11,28). 
Znajdź dzisiaj czas na prawdziwy odpoczynek!

„Kochany Panie, mój Pasterzu, poprowadź mnie dzisiaj do źródła swojego odpocznienia. Chcę zaufać Tobie i w Twojej bliskości znaleźć ukojenie, pewność tego, że Ty o wszystko się zatroszczysz. Pomóż mi nabrać siły do zadań, które postawiłeś dzisiaj przede mną”.

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej