Uśmiechnij się
Dzień dobry. Jeśli możesz, podejdź teraz do lustra i sprawdź, w którą stronę kierują się twoje kąciki ust. Jeśli w dół, koniecznie zwróć je ku górze :)
Wiesz dlaczego? Podobno dzień zmierza w tę samą stronę, w którą kierują się nasze kąciki :) Poza tym istnieją też naukowe badania, wykazujące, że mózg nie odróżnia naturalnego uśmiechu od tego wywołanego sztucznie. Jeśli na przykład potrzymasz wystarczająco długo ołówek między zębami, co spowoduje uniesienie kącików ust, poprawi się twoje samopoczucie :)
Masz jakiś ulubiony film, komedię, która wprawia cię w dobry nastrój? A może ulubiony kawał? Jeśli tak, podziel się nim z nami!
Posłuchaj mojego, który niedawno usłyszałam:
Otóż młody człowiek, zaraz po studiach, przyszedł do firmy, gdzie miał rozpocząć swoją pierwszą pracę. Rozmawia z panią w kadrach o finansach. Pani mówi bardzo uprzejmie:
– Na początku będzie pan zarabiał niewiele, tylko 600 złotych miesięcznie. Ale oczywiście później będzie pan zarabiał znacznie więcej.
Młody człowiek się zastanowił i powiedział:
– Dobrze, to ja przyjdę później.
Jak mówi powiedzonko: „Życie to zbyt poważna sprawa, aby traktować je bez poczucia humoru”.
Autorka Barbara Johnson ma też bardzo wiele praktycznych rad. Oto jedna z nich: „Gdy ogarnie was przygnębienie, zafundujcie sobie przerwę nie na kawę, ale na śmiech”.
Zachęca też do kolekcjonowania radości: „Zbierajcie wszystko, co przynosi wam radość – wersety biblijne, obietnice, śmieszne powiedzonka, sytuacje, żarty i dowcipy, kartki ze wsparciem od przyjaciół. Kiedy dopadnie was kryzys czy zaczną prześladować wspomnienia przeszłości, wyjmijcie je, czytajcie i (…) śmiejcie się”. Dla autorki działało to jak najlepsza terapia. Do Pudełka Radości (a później nawet Pokoju Radości) wkładała rozśmieszające drobiazgi. „To – pisze – wyciągnęło mnie z ciemnej studni i pozwoliło wyjść na wolność. Świadomość, że nie tylko ja cierpię, że są inni, którzy też byli na dnie, ale zdołali się uwolnić, była niezwykle zachęcająca”. Już Salomon pisał: „Wesołe serce jest najlepszym lekarstwem” (Prz 17,22).
Tak, wiem, śmiech i radość to nie to samo, ale dobrze, jeśli idą w parze.
Zapominasz, żeby się śmiać? Koniecznie zacznij to robić, nawet zaraz, teraz. Jeśli nie praktykujesz tej umiejętności, zaczyna zanikać. Po prostu uśmiechnij się, a potem dołóż do tego dźwięki. Nawet jeśli wyda ci się to niezręczne czy nie na miejscu :) Uśmiechnij się do pierwszej napotkanej osoby :) Ćwicz i praktykuj radość, a wkrótce zobaczysz, jak się pomnaża.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej