Groźniejsze niż myślisz

Istnieją pewne grzechy, których nie zwykliśmy nazywać grzechem. Których zwykliśmy w ogóle nie nazywać, bo tak bardzo do nich przywykliśmy.

Kategorie

Rozwój charakteru

Autor

Radosław Siewniak

Według Apostoła Pawła, który w trzech swoich listach wymienił największe grzechy imające się człowieka, najwięcej zła rodzi nasz język. To językowi Paweł najwięcej poświęca uwagi. Używa aż pięciu odmiennych określeń:

  • loidoros– obmówca, lżący, złorzeczący, znieważający,
  • katalalia– potwarz, obmowa, zła mowa, oczernianie, zniesławienie,
  • psithyrismos– obmawianie szeptem, skryte obmawianie, plotkowanie, szemranie,
  • blastfemos– źle mówiący o kimś, oszczercy, krzywdząco mówiący,
  • diabolos– oczerniający, obmawiający, oszczercy.

O owych językowych podłościach Paweł pisał bezpośrednio do ludzi z Kościoła (sic!). Ostrzegał wierzących - czyli także mnie! Wystarczy trochę uczciwości, by zobaczyć, że Paweł się nie pomylił, że ostrzegał. To zmora dzisiejszych czasów: obmowa i plotka. Wyrządzamy sobie przez to ogrom zła.

Jak poważnie powinno wybrzmieć przy tym słowo Apostoła, że „obmówcy, plotkarze, oszczercy Królestwa Bożego nie odziedziczą". Do czego my nieraz już przywykliśmy, Bóg nie przywyka, stąd tak ostre słowa: „Nie odziedziczą." Nie bagatelizujmy więc tego, co mówimy. Tym bardziej nie usprawiedliwiajmy się, że pełni dobrych intencji mówimy o kimś źle, najczęściej dokładając swoją nieprawdę, by uchronić innych przed... tym drugim człowiekiem, lub przed błędem, lub - o zgrozo - by nieść pomoc temu, kogo obmawiamy.

Serca człowieka jest przekorne, i potrafi „w imię miłości" niszczyć, ranić i mieć się przy tym dobrze. Myślmy więc o naszym języku i głębiej - o naszym sercu, bo z niego wypływa, co myślimy i mówimy.


Autor: Radosław Siewniak
Źródło: http://nieboiziemia.pl/index.php/teksty/spoleczenstwo/item/grozniejsze-niz-myslisz


Podobne artykuły

Poznałam jego miłość

Poznałam jego miłość

Droga do Boga

Bóg w moim życiu zaczął być ważny, kiedy zaczęłam chodzić do szkoły i pojawiły się lęki przed klasówką czy odpowiedzią przy tablicy.

Trudna historia poszukiwania Boga

Trudna historia poszukiwania Boga

Droga do Boga

Pracoholizm doprowadził mnie do utraty zdrowia i możliwości założenia rodziny. Szukałam i znalazłam Boga w najbardziej trudnych chwilach życia. Doświadczam Bożego wsparcia w chorobie i niepełnosprawności syna.

Byłem więźniem samotności

Byłem więźniem samotności

Samotność

Moje życie było więzieniem samotności. Więzieniem, do którego klucz posiadali inni ludzie. Tylko oni mogli mnie z niego uwolnić. Ale tego nie zrobili.

Select country

Americas

Europe

Asia + Pacyfic

Middle East + Africa

[gravityform id="2" title="false" description="false"]
  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
[gravityform id="1" title="false" description="false"]