Modlitwa Jezusowa i rozwój tradycji hezychastycznej, cz. II

Kolejna część rozważań o Modlitwie Jezusowej. Zachęcamy do sięgnięcia najpierw po pierwszą część. Modlitwa to jeden z najważniejszych składników życia chrześcijańskiego. Dzięki niej mamy nieprzerwany dostęp do Boga. My jednak traktujemy ją różnie. W tej serii artykułów omawiamy historię i tradycję modlitwy Jezusowej. Kolejna część już za tydzień! Zapraszamy!

Autor

Mateusz Lesiuk


Rozwój tradycji ascetyczno-duchowej na przestrzeni wieków



Pragnienie ciągłego skupienia uwagi na Boga pojawiało się w sercach chrześcijan przez wiele wieków. Mimo, iż pierwotny impuls pozostawał wciąż ten sam, w różnych okresach inaczej podejmowano się jego realizacji. Impuls ten doprowadził do powstania ruchu hezychastycznego, czy też tradycji hezychastycznej. Jest to nurt w duchowości chrześcijańskiej dążący do spotkania z Bogiem poprzez skupienie, wyciszenie i odrzucenie rozproszeń, tak aby głos Boga przemawiający w duszy był bardziej słyszalny. Stąd też wzięła się nazwa nurtu – hezychazm - pochodząca od greckiego słowa hesychia, oznaczającego właśnie wyciszenie, skupienie i pokój ducha umożliwiający ciągłą modlitwę. Dużą wagę przywiązywano w nim do postawy serca i umysłu. Do ciągłej kontemplacji Stwórcy niezbędna była czujność serca, straż umysłu, oderwanie od przywiązań i rozproszeń w świecie. Stąd też pierwszym etapem modlitwy była modlitwa ustna, mająca ukształtować w mnichu właściwą postawę, nawyk skupienia na modlitwie. Kolejnym etapem była modlitwa wewnętrzna, w której cały umysł skupiony jest na adresacie. Wreszcie ostatni etap – modlitwa serca – nie jest już mówieniem czy myśleniem, ale trwaniem w Bożej obecności. Modlitwa ta przychodzi już bez żadnego wysiłku, stając się tak naturalna jak wdech i wydech. Być może nasuwają się tutaj skojarzenia z praktykami duchowymi dalekiego Wschodu. Takie skojarzenia nie byłyby jednak całkiem poprawne, bo celempraktyk duchowych czy religii wschodnich jest “rozpłynięcie się osoby”, rozpłynięcie się z niebycie. Zaś dążeniem duchowości chrześcijańskiej nie jest w żadnej mierze pozbywanie się ludzkiej tożsamości czy indywidualności. Celem tym jest spotkanie z Bogiem, spotkanie które wymaga istnienia konkretnej osoby, z którą Bóg się spotyka. To spotkanie zaś, pełne działania Ducha Świętego zmienia człowieka, uświęca go. Stąd też bierze się niezwykle istotne dla teologii prawosławnej pojęcie theosis -przebóstwienie, upodobnienie do Chrystusa które jest celem całego chrześcijańskiego życia.

Jak już zostało to wspominane, praktyka modlitwy Jezusowej i tradycja hezychastyczna nie powstały w jednym miejscu i czasie. W ich rozwoju wyróżnić można kilka okresów, w których autorzy

skupiali się na nieco innych sprawach, akcentowali inne elementy, ale także korzystali z bogatych doświadczeń i pism wcześniejszych pustelników. Warto również zwrócić uwagę, że Filokalia, będąca najobszerniejszym zbiorem tekstów dotyczących modlitwy serca, bynajmniej nie zawiera w sobie wszystkich tekstów ważnych dla rozwoju chrześcijańskiej duchowości. Skupia się zasadniczo na tradycji ascetycznej oraz pustelniczej, choć okres związany z Konstantynopolem to też okres klasztorów miejskich. W Filokalii brakuje jednak m. in. pism Orygenesa czy Grzegorza z Nyssy, będących wszak jednymi z najbardziej wpływowych postaci kształtujących duchowość chrześcijaństwa swoich czasów. Pisma niektórych innych postaci, np. Izaaka Syryjczyka, które jak się zdaje powinny się w FIlokalii znaleźć, nie zostały uwzględnione z powodów historycznych lub edytorskichvii.

Modlitwa serca ma swój początek w wyjściu na pustynię. Tam, człowiek oddalony od rozproszeń obecnych w świecie, zaczyna uważniej obserwować samego siebie, swoje myśli oraz poruszania ducha które się w nim pojawiają. Tam też wyraźnie zaczyna dostrzegać toczoną we wnętrzu walkę duchową. To na podstawie doświadczeń Ojców Pustyni zaczyna się tworzyć tradycja ascetyczna. Historycznie okres ten obejmuje traktaty i pisma powstające od IV do VII wieku. Głównym obszarem, na którym działali ówcześni pustelnicy były tereny Egiptu. Do najbardziej znanych przedstawicieli należą m. in. Pseudo-Antoni Egipski, Makary Wielki, Ewagriusz z Pontu, czy też Jan Kasjan. Autorzy ci wprowadzają szereg pojęć, który później wykorzystywany będzie przez następne pokolenia pustelników. Są to m. in. pojęcie uważności czy pojęcie modlitwy wewnętrznej. Również w tym okresie pojawia się praktyka powtarzania krótkich wezwań, formuł modlitewnych, mających na celu utrzymanie uwagi modlącego się na Bogu. Jednym z najbardziej akcentowanych tematów tego okresu jest też rola Bożej łaski w życiu modlitewnym i otwartość na działanie Ducha Świętego. Ewagriusz z Pontu pisze o tzw. modlitwie czystej, czyli o modlitwie pozbawionej rozproszeń wynikających z pojawiających się myśliviii. Wszystkie myśli, nawet jeśli są to myśli dobre czy też wartościowe, mogą odwracać myśli w stronę świata i tym samym przeszkadzać w pamięci o Bogu. Doskonała jak na jego czasy znajomość psychologii i bogate doświadczenie duchowe sprawiły, że pisma Ewagriusza nie straciły do dziś na aktualności. Pseudo-Makary Egipski pisze z kolei o wadze jaką ma modlitwa w życiu, przypisując innym elementom ascetycznego życia nieco mniejszą wartość. Modlitwa jest pierwotna względem praktykowania wszelkich cnót, zaś asceza zewnętrzna, nieodłączny element pustelniczego życia, jest wtórna względem ascezy wewnętrznej, postawy serca gotowego na działanie Ducha Świętego. Jan Kasjan podkreśla natomiast wagę właściwego przygotowanie do modlitwy i podaje cenne wskazówki jak to uczynić. To ten autor podaje też zalety trwania przy jednej, krótkiej modlitwie, której rozważanie pozwala utrzymać pamięć o Bogu. Całe życie chrześcijanina ma być modlitwą, a nie tylko pewne momenty jego dnia. Przekonaniu temu daje Jan Kasjan wyraz w zdaniu: Bardzo mało modli się ten, kto zwykł modlić się wówczas, gdy klęczy. Nigdy zaś nie modli się ten, kto nawet klęcząc nie utrzymuje skupienia serca i w jakikolwiek sposób się rozpraszaix. Być może współcześnie słowa te brzmią nieco ostro, jednak nie można odmówić im aktualności - zwłaszcza w świecie, w którym postęp technologiczny i rozwój wirtualnego świata sprawił, że utrzymanie uwagi na jednym zadaniu jest trudniejsze niż kiedykolwiek. Byłoby naiwnością przekonanie, że zmiany te nie oddziałują na życie modlitewne współczesnych chrześcijan. Izajasz Pustelnik wyraża to samo przekonanie opisując je jednak w nieco inny sposób. Pisze mianowicie o tzw. straży umysłu, czyli o opanowaniu myśli w celu zachowania pokoju serca. Wewnętrzna czujność stanie się później tematem, do którego wielokrotnie powracać będą autorzy nurtu ascetycznego. Istotną rolę w kształtowaniu się modlitwy Jezusowej miał również Diadoch z Fotyki. Tak jak swoi poprzednicy zachęcał do nieustannej pamięci o Bogu. On jako pierwszy mówił, aby wyrażać tą pamięć wzywając imienia Jezusa oraz rozważając je. Praktyka ta przekształciła się później w znaną obecnie formułę modlitwy Jezusowej. On też akcentował rolę Ducha Świętego w procesie przemiany serca. Osobiste doświadczenie miłości i obecności Boga poprzez działanie Ducha Świętego stanowi dla Diadocha istotny element wiary chrześcijańskiej.


Okres synajski 



Kolejnym etapem kształtowania się duchowości ascetycznej był okres synajski. Ojcowie duchowi piszący i modlący się w tym czasie byli związani głównie z klasztorem Gorejącego Krzewu, który według tradycji powstać miał na tym samym miejscu, na którym Bóg objawił się Mojżeszowi w płonącym krzewie. Budowę pierwszej kaplicy w pobliżu góry Synaj zarządziła już cesarzowa Helena, matka Konstantyna Wielkiego. W tym samym miejscu powstał w VI wieku klasztor, zbudowany na rozkaz cesarza Justyniania. W późniejszym okresie w związku z przeniesieniem do klasztoru relikwii męczennicy z początków IV wieku, Katarzyny Aleksandryjskiej, klasztor zaczęto nazywać klasztorem św. Katarzyny. Mimo, iż od VII wieku półwysep synajski znalazł się pod panowaniem arabskim, klasztor i związani z nim autorzy oddziaływali szeroko na cały chrześcijański Wschód. Klasztor mimo położenia w niebezpiecznym rejonie i częstego zagrożenia przez najazdy muzułmanów lub koczowników nigdy nie został splądrowany i funkcjonuje nieprzerwanie do dziś. Okres największego wpływu klasztorusynajskiego przypada na VII w. To wtedy napisał swoje słynne dzieło Jan Klimak, uważany za jednego z największych twórców chrześcijańskiej duchowości. Dzieło to - Drabina do raju - wywarło wielki wpływ na rozwój późniejszej duchowości hezychastycznej. W nieco późniejszym okresie tworzą Filoteusz i Hezychiusz z Synaju. Również związani byli z klasztorem św. Katarzyny i również zaliczani do okresu synajskiego, mimo, iż za ich życia wiodącą rolę w kształtowaniu duchowości chrześcijańskiej zaczyna odgrywać Konstantynopol. To na Synaju dochodzi do istotnej zmiany w tradycji ascetycznej.Wcześniej bowiem pustelnicy, inaczej zwani eremitami, prowadzili życie całkowicie odosobnione, kontaktując się co najwyżej sporadycznie ze swoimi uczniami. W synajskim klasztorze rodzi się natomiast model życia cenobitycznego, czyli wspólnotowego. Asceza, milczenie i odosobnienie wciąż są istotnym elementem tego życia, ale mają ono miejsce w pewnej wspólnocie z innymi ascetami zamieszkującymi jeden monaster. Poza uważnością czy skupieniem na Bogu, istotną rolę zaczyna również odgrywać postawa wobec braci ze wspólnoty, miłość i wzajemna pokora. Tutaj również rodzi się hezychazm jako taki, nurt w duchowości ascetycznej zwracający uwagę na wagę wewnętrznego wyciszenia. Istotną rolę w powstaniu tego nurtu miała wspomniana Drabina do raju, która ukazuje etapy mniszego życia w analogii do stopni drabiny. Asceta “wchodzi” na kolejne stopnie ucząc się cnót i walcząc ze swoimi wadami. Kluczowym pojęciem w dziele jest właśnie hesychia, stan głębokiego pokoju i uważności serca umożliwiający nieustanne przebywanie w obecności Boga. Wiedzie do tego stanu ciągła modlitwa, ciągła pamięć o Jezusie przemieniająca tego kto się modli. Uzupełnieniem wskazówek Jana Klimaka są teksty Hezychiusza z Synaju. Koncentruje się on na pojęciu wprowadzonym już wcześniej, tj. czujności serca, straży serca (gr. nepsis) która ma służyć jako obrona mnicha przed rozproszeniami i myślami wiodącymi do grzechu. Drugim zasadniczym tematem dzieł Hezychiusza jest nieustanna modlitwa poprzez wzywanie imienia Jezusa. Zwieńczeniem etapu synajskiego jest twórczość Filoteusza z Synaju. W porównaniu do swoich poprzedników podkreśla on wagę zewnętrznej ascezy w życiu duchowym. Pokorę, posłuszeństwo i pełnienie dobrych czynów stawia na równi z wewnętrznym wyciszeniem. Mimo tych akcentów, duchowość synajska całego okresu, również u Hezychiusza, skupiona jest na modlitwie nieustannejx.



Mateusz Lesiuk


Kolejna – ostatnia już – część artykułu pojawi się za tydzień! 

_________________________

vii J. Naumowicz, W. Zatorski (red.), Filokalia: teksty o modlitwie serca, wyd. III, TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów, Kraków 2012, s. 13

viii tamże, s. 81

 ix tamże, s. 116.

 tamże, s. 219.


Jak się modlić?

Modlitwa to jeden z najważniejszych składników życia chrześcijańskiego. Często jednak albo nie przykładamy do niej należytej uwagi, albo traktujemy ją zbyt podniośle (myśląc, że im lepiej się modlimy, tym bardziej Bóg nas wysłucha).

Powinniśmy zawsze pamiętać, że modlitwa to rozmowa z Bogiem. Wzmacnia nas w relacji z Nim, daje pociechę, pomaga uporządkować myśli – tak, jak każda rozmowa z dobrych przyjacielem. 

Jeśli nie wiesz, jak się modlić lub jeszcze nie widzisz w tym sensu – zapraszamy, zajrzyj do kursu „Jak się modlić"! 

Zapraszamy!



Podobne artykuły

„Nie pojmuję tego!”

„Nie pojmuję tego!”

05/05/2022, Kornelia Arndt
Biblia, Droga do Boga, Pokonywanie trudności

Gdybym Was zapytała teraz ilu z Was ma problem z czytaniem Biblii, ile rąk zobaczyłabym w górze? Niezależnie czy jest się chrześcijaninem od lat, od niedawna, a może w ogóle się nim nie jest, czytanie Biblii sprawia problemy...

Kim jest Jezus?

Kim jest Jezus?

13/04/2022, Kornelia Arndt
Droga do Boga, Relacja z Bogiem

Jezus zdecydowanie jest jedną z bardziej kontrowersyjnych postaci. Niektórzy nazywają Go mitem, inni wspaniałym nauczycielem i człowiekiem, żałując, że Jego nauki nie zdominowały moralności świata. Kolejna grupa nazwie to głupotą – zwykłym człowiekiem, wokół, którego ukuto religię potrzebną do manipulacji społeczeństw. Dla innych Jezus był ważna postacią religijną i tyle. Postacią historyczną. Człowiekiem i Bogiem jednocześnie. Prorokiem. Mesjaszem i Chrystusem, a dla innych – zagrożeniem.

Modlitwa Jezusowa i rozwój tradycji hezychastycznej, cz.III

Modlitwa Jezusowa i rozwój tradycji hezychastycznej, cz.III

18/03/2022, Mateusz Lesiuk
Biblia, Droga do Boga, Relacja z Bogiem

To już ostatni artykuł na temat „Modlitwy Jezusowej". Jeśli jeszcze nie czytałeś/aś – zajrzyj do poprzednich części i wróć tutaj! W tej części przyjrzymy się ostatnim okresom w rozwoju tradycji hezychastycznej, a refleksje na temat modlitwy Jezusowej – co oznacza i jaką niesie za sobą mądrość – mogą pomóc Ci w lepszym wykorzystywaniu tej dyscypliny duchowej w swoim codziennym życiu!

Select country

Americas

Europe

Asia + Pacyfic

Middle East + Africa