O życiu słów kilka

Od wieków wszyscy chcą poznać jakimi zasadami kieruje się przyroda. Badacze od czasów starożytnych próbowali rozwikłać sens życia. Dlaczego życie tak nas pasjonuje? Oraz dlaczego i jak chrześcijanie powinni to życia badać?

Autor

Alina Żydek


„Nie będę się uczyła fizyki, bo do niczego w życiu mi się to nie przyda"



Niejednokrotnie – z racji zawodu – słyszałam, że „wiek XIX należał do chemii, XX do fizyki, a XXI zdominuje biologia”. Co prawda zdanie to dotyczy rozwoju technologii, ale dobrze obrazuje to, co chcę dziś przekazać. Od wieków starożytnych badacze starają się zbadać otaczający nas świat. Za pomocą różnych technik próbują rozwikłać procesy zachodzące w świecie. Niektórzy dla czystej idei zdobycia tej tajemnej wiedzy, inni, aby wykorzystać ją w technologiach. Niektórzy szukają w przyrodzie zysku, niektórzy piękna, inni Boga. 

Matematyka, fizyka, chemia, biologia – słowa, które sen spędziły z powiek niejednemu uczniowi (i studentowi, z autopsji wiem, ile łez potrafią wzbudzić egzaminy z fizyki wyższej, zdałam takie cztery). Jeśli jednak spojrzymy na te dziedziny z innej perspektywy i zastanowimy się, dlaczego w ogóle służą i czemu musimy je poznawać, zobaczymy, że one wszystkie próbują rozwikłać otaczający nas świat. I – skoro dopiero w XXI wiek ery nowożytnej jest czasem zdominowanym przez biologię – dostrzegamy, jak skomplikowane jest życie.


Nauka? A jednak warto!



Spójrzmy jeszcze raz na znaczenie greckich słów oznaczających dziedziny nauki:

Matematyka – z gr. mathēmatikós nauka; Fizyka – z stgr. physis natura; Chemia – z stgr. chymeía rozpuszczanie, stapianie.

Jako biolog z nieskrywaną dumą piszę teraz, że jakby nie patrzeć znaczenie wszystkich tych słów łączy się w jednym: Biologia – z gr. bios - życie i logos – nauka. Nauka o życiu. Dobrze więc, wiemy już, że historia nauki od zawsze skupia się na badaniu życia. Dowiedzeniu się o nim jak najwięcej, rozwikłaniu wszystkich jego zagadek. Jak nam idzie? Cóż, biorąc pod uwagę, że dopiero w połowie XIX wieku Ignaz Semmelweis nakazał personelowi medycznemu mycie rąk przed odbieraniem porodu, co przyjęło się z ogólną dezaprobatą, a jednym z najpopularniejszych haseł roku 2020 było „myj ręce”, chciałoby się powiedzieć, że idzie nam nie najlepiej. Z drugiej jednak strony prężnie rozwijające się technologie informacyjne służące do przetwarzania informacji są wzorowane na działaniu układu nerwowego. O sztucznej inteligencji nie wspominając. Średnio z tych dwóch faktów można powiedzieć, że coś tam wiemy, ale wiele wciąż przed nami.


Jaki to ma związek z Bogiem?



Pewnie zastanawiasz się, co artykuł o historii nauki robi na blogu Szukając Boga. Ale myślę, że wcale nie powinno Cię to dziwić. Jednym ze sposobów poznania kogoś jest obserwowanie jego dzieł – tego, co i jak robi. Podobno o programiście można się wiele dowiedzieć, czytając kod, który napisał. Wierzących zaś z pewnością można poznać po tym, jakie owoce wydają w życiu (patrz: List do Galacjan 5:22-23).

Idąc tym ciągiem rozumowania, możemy stwierdzić, że Stwórcę powinno odbijać jego stworzenie. Czy znajdujemy potwierdzenie tego założenia w Biblii?


Naprawdę, pytaj bydła, a nauczy cię, i ptactwa niebieskiego, a powie ci,
Albo zwierząt polnych, one pouczą cię, i ryb morskich, a one opowiedzą ci.
Kto spośród nich wszystkich nie wie, że dokonała tego ręka Pana? 
Joba 12:7-9

Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę.
Rzymian 1:19-20

Fragment z listu do Rzymian mówi o tym, że Pan Bóg objawiał się od zawsze w przyrodzie i dzięki temu poganie mogli Go poznać (a ich grzechem jest to, że zamiast Jemu oddawali cześć samej przyrodzie i nie odnaleźli w niej Jego). Skoro osoby nieznające Boga są w stanie dowiedzieć się o Stwórcy tylko z obserwacji, o ileż bardziej my, znając Go powinniśmy patrzeć i rozpoznawać to, jakie cechy objawia w swoim stworzeniu. Oderwij się na chwilę od czytania i pomyśl, czego Ty studiując przyrodę, dowiedziałeś się o Bogu.

Ja sporo. Moim ulubionym odryciem, jest to że Pan Bóg jest niesamowicie precyzyjny i dba o wszelkie szczegóły. Zauważam to szczególnie oglądając strukturę białek i poznając ich funkcje. (Zobacz tutaj jak niesamowicie wyglądają niektóre z nich: https://pdb101.rcsb.org/motm/motm-by-title). 



Badaj życie! Poznawaj Stwórcę!



Zachęcałam Cię dziś do spojrzenia na historię nauki z szerszej perspektywy, aby dojrzeć w niej historię tego, jak człowiek od zawsze próbuje poznać życie (można też zobaczyć w niej, to, jak człowiek bardzo wciąż chybia w poszukiwaniach, ale to historia na inny artykuł) i zastanowienia się o jakich cechach swoich Bóg przypomina Ci przez swoje stworzenie. Nadchodzi wiosna, więc przed nami najlepszy moment na zachywcanie się życiem.
Poszerz perspektywę!

Chcę zachęcić Cię kolejny raz do spojrzenia z szerszej perspektywy na życie. Okazuje się, że trzy różne greckie słowa są tłumaczone na polski jako życie. Te słowa brzmią następująco: bios. psyche. zoe

Zoe to życie, które jako chrześcijanie chcemy rozwijać w sobie najbardziej, aby przybliżać się do Twórcy całego stworzenia. I budować silną relację z Bogiem. Jeśli chcesz pracować nad swoim zoe [życiem], zachęcamy Cię abyś odwiedził/a nasze nowe konto na Instagamie – @zoe.magazyn, chcemy aby to miejsce było dla Ciebie źródłem, pomagało Ci budować Twoje życie i byś rozkwitał/a w swojej relacji z Panem Bogiem. Zaobserwuj koniecznie ;).




Alina Żydek


Podobne artykuły

Świeć na drogę

Świeć na drogę

13/04/2021, Aneta Gębal
Droga do Boga, Rozwój charakteru

Bardzo lubię fragment z Ewangelii Mateusza, w którym Jezus nazywa swoich uczniów światłem tego świata. Jak lampa, która postawiona w widocznym miejscu, ma świecić skutecznie dla innych. Jako Jego uczniowie, też jesteśmy powołani do tego, by być taką lampą w ciemności. Ale czy rozumiemy czym jest skuteczne świecenie i jak to robić?

Warto żyć

Warto żyć

03/02/2021, Daniel Pilch
Droga do Boga, Sens życia

Zapewne tak samo, jak i ja nie lubisz sloganów, wszechobecne rzucanych haseł bez praktycznie żadnego pokrycia. Zwłaszcza dziś, kiedy szeroko pojęte media jak rak chcą przejąć kontrolę nad naszym umysłem, „wygadując” rzeczy, które doprowadzają nas szaleństwa.

(Nie)wierzę?

(Nie)wierzę?

01/08/2019, Kornelia Arndt
Relacja z Bogiem, Uncategorized

Nie będzie wielkim odkryciem, jeśli postawimy tezę, że we współczesnym świecie słowo „wiara” nie ma wielkiego znaczenia dla większości ludzi – przeważnie tych spoza kościoła. Niestety czasami słowo to traci sens nawet dla tych, którzy do kościoła należą.

Select country

Americas

Europe

Asia + Pacyfic

Middle East + Africa