Obawa o to, co powiedzą inni, a moc w szczerości i słabości

Autentyczność to słowo, które przewija się bardzo często. Słyszymy o tym, by być sobą, by nie bać się iść do przodu, by żyć w zgodzie ze swoimi wartościami i przekonaniami. Ale czy jest jakieś jedna uniwersalna definicja autentyczności? Myślę, że dla każdego z nas jest czymś innym, bo właśnie taka jest szczerość i autentyczność. Dla każdego unikalna, inaczej rozumiana.

Autor

Dominika Cieślar


Więcej… dalej...bardziej


Żyjemy w czas, w których wielki nacisk kładzie się na siłę, niezależność i odwagę! Ciągły wyścig szczurów, współzawodnictwo, konkurowanie o zasoby, o mądrość, o rację… stała presja, by robić coś lepiej, by osiągać kolejne szczeble na drabinie zwanej „sukcesem”. W tak pędzącym świecie nie ma miejsca na słabość czy na potknięcia, nie ma nawet czasu na porażki… ale czy rzeczywiście to jest świat, w którym chcemy żyć? Nie wiem jak wy, ale ja wysiadam! Do tego samego zachęcam każdego z Was. Zróbmy przerwę, wysiądźmy i zatrzymajmy się, choć na chwilę. Warto zmienić perspektywę i spojrzeć na pędzących ludzi z boku. Czas teraz by zatrzymać się nad wrażliwością i mocą, która objawia się w słabości. 



Moc w słabości… i wrażliwości


Jestem ogromną zwolenniczką autentyczności. Bardzo lubię otaczać się ludźmi, którzy otwarcie opowiadają o swoich lękach, obawach, o tym, w czym niedomagają, gdzie potrzebują pomocy, wsparcia, przytulenia. Lubię rozmawiać z ludźmi, dla których drugi człowiek nie jest konkurencją na rynku pracy, a cenną istotą, której należy się szacunek i uwaga. Odkąd pamiętam, bliżej mi do ludzi „słabych”. A dlaczego? Bo to właśnie ludzie, którzy pozwalają sobie na słabości, tym samym dają wytchnienie innym i pozwalają im na to samo… tworzą swobodną przestrzeń, w której można się otwierać, w której buduje się zaufanie, gdzie nie boisz się zadać trudnego pytania, gdzie możesz myśleć inaczej. Tego szukam w chrześcijaństwie – „słabości”, która objawia się po prostu w szczerości, swobodzie i autentyczności. Tego niestety coraz bardziej brakuje, tym bardziej w świecie, w którym ciągle walczy się o to, czyja prawda jest najprawdziwsza. Mało w tym miłości i zrozumienia. Dlatego dziś jest dobry czas, by zatrzymać się i spojrzeć z boku. W którym miejscu jesteś? Czy pozwalasz sobie na bycie słabym i wrażliwym? Czy boisz się o to, co przyniesie jutro? Ja się boję, ale ufam, że cokolwiek się nie wydarzy jutro, Pan Jezus już tam jest i czeka na mnie. A czy jutro będę się bać tego, co mnie czeka pojutrze? Pewnie tak, ale znów… jest Ktoś zawsze o krok do przodu! 


W momencie, w którym docieramy do kresu naszych słabości, tam zaczyna się moc Boża. I to jest piękne. Jako ludzie jesteśmy słabi, często towarzyszy nam uczucie bezsilności. Brakuje nam odwagi, by zrobić kolejny krok. Najzwyczajniej w świecie boimy się…ale dzięki łasce Chrystusa wstajemy i stawiamy kolejny krok, którego jeszcze chwilę temu baliśmy się postawić. Moc w słabości. Tylko jest jeden kruczek. Do tej słabości musimy przyznać się przed samym sobą i przed naszym Stwórcą. 



Kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny


Często wydaje się, że być wrażliwym to znaczy okazywać słabość. I choć na pierwszy rzut oka tak może się wydawać, to wcale to nie oznacza, że wrażliwość jest jednoznaczna ze słabością. Wręcz przeciwnie. O sile wrażliwości usłyszeć możemy wiele od amerykańskiej socjolog Brene Brown. Zachęcam do posłuchania jednego z jej wystąpień publicznych, w którym oddaje należytą uwagę wrażliwości jako cesze, która jest ważna i potrzebna, a wracając do słabości, w II Koryntian 12, 9-10 czytamy: Wystarczy ci moja łaska, w słabości doskonali się moc. Z tym większą więc przyjemnością będę się szczycił ze słabości. Tak, chcę, by dzięki temu zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego chwalę sobie słabości, zniewagi, potrzeby, prześladowania i uciski dla Chrystusa. Bo kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny. 

Tego życzę każdemu z Was. Mocy, która objawia się w naszych niedomaganiach i odwagi, by sięgać po łaskę Chrystusa. 

Odsyłamy i zapraszamy do kursu „Jak radzić sobie z lękiem?”. Może on pomóc Ci poradzić siebie z tym, co przeraża i paralizuje każdego dnia, oraz pokazać, że życie pełne pokoju jest możliwe! 


Autor: Dominika Cieślar


Jak radzić sobie z lękiem?

Chcesz rozpracować swoje lęki? Przyjrzeć się ich przyczynie i znaleźć odpowiednie remedium? 

Jeśli odpowiedziałeś/aś TAK na przynajmniej jedno pytanie, ten kurs jest dla Ciebie. 

Zapraszamy!


Podobne artykuły

Inny

Inny

14/11/2018, Damian Czyszczoń
Społeczeństwo

Żyjąca niemoralnie Samarytanka, poborca podatkowy, kobieta, która jeszcze niedawno była owładnięta demonami. Co łączy tych ludzi, którzy na swój sposób reprezentowali ówczesny margines społeczny?

Select country

Americas

Europe

Asia + Pacyfic

Middle East + Africa