Pandemia… a będzie jeszcze gorzej…

Widziałam wiele memów, słyszałam wiele rozmów o tym, że rok 2021 jeszcze bardziej nas przygniecie. Ludzie potrafią sobą manipulować, pozawalają wpuszczać wiele, nawet najgorszych myśli do swoich umysłów. Trzecia, czwarta, dziesiąta fala…

Autor

Natalia Waleczek

Możliwe, że to nastąpi. Wiele rzeczy nastąpi. Ważne, byś wytrwał.

Źródło: kwejk.pl


Myśli naszymi „kajdankami”.


Na czym skupiasz myśli? Myślę, że wielu z nas teraz kieruje swoje myśli na pandemię, wirusa i podział Polski ze względu na politykę. Moja mama zawsze mi mówiła, żeby nie dać się tym złym, często mocno przykrym myślom. Nie znaczy to, że to nie jest ważne, ale mówiła też, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Właśnie. Co uważasz za ważne? Czemu ufasz? Proponuję wziąć kartkę i wypisać swoje priorytety i to, na czym aktualnie się skupiasz. Czasem sama nie zdaję sobie sprawy z tego, jak kiepsko organizuję pewne sprawy, choćby te w mojej głowie. Niemiłe bądź drażniące sytuacje doprowadzają mnie do stanu bezsilności i poczucia odpowiedzialności, której nie potrafię ogarnąć, bo… „wszystko” mnie przytłacza. Dopiero, kiedy zdam sobie sprawę, że to nie tak powinno wyglądać, biorę kartkę, albo po prostu siadam przy biurku i dociekam na czym powinnam skupiać moje myśli. Naprawdę, to jest bardzo ważne.


Na czym się skupiać, żeby było dobrze?


Każdy z nas ma obowiązki – szkoła, studia, praca, może po prostu opieka nad swoimi dziećmi czy kimś schorowanym z rodziny lub coś jeszcze innego. Nasze myśli poniekąd przepełnione są tym, co mogę zrobić, by robić to, co robię jeszcze lepiej. Konwencjonalne. Czasami lubię się po prostu zatrzymać. Chwila relaksu, odpocznienia i napełnienia baterii to jest coś, na co szczególnie czekam. Lubię ten czas, kiedy jestem sama ze sobą. Doszłam do wniosku, że myśląc najbardziej siebie poznaję – co w danym momencie przychodzi mi do głowy i dlaczego. 
Przyznaję, że zanim przyjęłam Jezusa, jako mojego Zbawiciela i Odkupiciela, często obwiniałam się o wszystko możliwe, bałam się, że to co zrobiłam nieprawidłowo będzie mi wypominane, czułam niepokój, a moje myśli kierowane były na świat i na to jak wyglądam na jego tle. Zapytałam moich najbliższych przyjaciół na czym się skupiali swoje myśli, zanim wyznali, że Jezus jest ich Panem i Zbawicielem. Głównie był to strach przed śmiercią, brak spokoju i pokoju w sercu. Kluczowe było też skupianie się na opinii innych ludzi, nie na opinii Boga. 
Po otworzeniu serca dla Jezusa zrozumiałam, że to na Nim powinnam się skupiać. Bóg Go nie posłał na świat, żeby sądzić, ale by zbawić. Co ważne, to to, że te słowa naprawdę dają wytchnienie, bo Bóg nie będzie wypominał tego, kiedy i ile razy chybiłam celu. Dlatego… skupiaj się na Nim.


Dobra, dobra. Ale dlaczego Jezus?


Przecież mam się dobrze i raczej niczego mi nie brakuje. Ale! Jezus zmarł w cierpieniu, przelał swoją krew za całą ludzkość, byśmy mogli mieć życie wieczne; On jest dawcą pokoju i radości. Źródłem nieskończonym, które daje wolność w różnych aspektach. Dzięki zaufaniu w Jego Słowa - 2021 rok wcale nie wydaje się straszny. 
Ale to Ty podejmujesz decyzję. Ważne, byś wytrwał. 


Autor: Natalia Waleczek


Dlaczego Jezus?

Dlaczego może to mieć znaczenie i dla Ciebie? Kim tak naprawdę był Jezus?  Ten kurs pomoże Ci znaleźć odpowiedzi na wiele pytań dotyczących wiary. Przekonaj się sam/a! 

Zapraszamy!

Podobne artykuły

Skąd wziąć nadzieję na nowy rok?

Skąd wziąć nadzieję na nowy rok?

05/01/2021, Alina Żydek
Pandemia, Sens życia

1 stycznia 2021 świat nie zaczął istnieć od nowa. Mimo, że skończył się rok 2020 wciąż żyjemy w środku ogólnoświatowego kryzysu spowodowanego pandemią covid-19. Wciąż jest nam trudno, jak więc dojrzeć promyk nadziei na horyzoncie i znaleźć siłę na kolejny rok?

Select country

Americas

Europe

Asia + Pacyfic

Middle East + Africa