Kobieta, którą chcieli potępić
W Ewangelii Jana poznajemy kobietę, którą postawiono przed tłumem gotowym do osądzenia. Wszyscy byli przekonani, że jej historia jest już skończona. Że zasługuje wyłącznie na potępienie.
Ale Jezus reaguje inaczej, niż spodziewali się wszyscy wokół.
01
Postawiona przed tłumem
Następnego ranka [Jezus] znów jednak pojawił się w świątyni. Wkrótce zebrał się tam tłum, więc Jezus usiadł i zaczął przemawiać.
Wtedy właśnie przywódcy religijni i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą znaleziono w łóżku z mężczyzną, który nie był jej mężem. Postawili ją na samym środku...
Ew. Jana 8,2-3
Postawili ją na samym środku i powiedzieli:
— Nauczycielu, złapaliśmy ją na gorącym uczynku.
— Mojżesz w swoim Prawie nakazał, aby taką osobę obrzucić kamieniami i zabić. A ty jak nauczasz?
Była to prowokacja, która miała dostarczyć podstaw do oskarżenia Jezusa. Lecz On schylił się i zaczął pisać palcem po ziemi.
Ew. Jana 8,4-6
Gdy jednak uparcie domagali się odpowiedzi, podniósł się i rzekł...
— Kto z was nie dopuścił się żadnego grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
I znowu schylił się i pisał po ziemi. Tymczasem zebrani, jeden po drugim, począwszy od przełożonych, zaczęli odchodzić. W końcu został tylko Jezus i stojąca na środku owa kobieta.
Ew. Jana 8,7-9
— Gdzie oni są? Nikt cię nie potępił? — spytał Jezus, podnosząc się.
Ew. Jana 8,10
— Nikt, Panie — odrzekła.
— Ja też cię nie potępiam. Idź i już więcej nie grzesz.
Ew. Jana 8,11
Ta historia jest nie tylko o niej.
Ta historia pokazuje coś ważnego: Jezus nie odwraca się od ludzi, którzy mają bałagan w życiu, poczucie winy albo mnóstwo pytań. Zamiast potępienia daje człowiekowi szansę, żeby zrobić kolejny krok.
Może właśnie tego potrzebujesz teraz najbardziej?
Chcemy zaprosić Cię do pójścia o krok dalej.
Zrób kolejny krok.
Przygotowaliśmy dla Ciebie kilka propozycji, które mogą być pomocne.
Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu, to nie odkładaj tego na później!
W skrócie:
Religijni przywódcy przyprowadzają kobietę przyłapaną na zdradzie. Traktują ją jak problem do rozwiązania i sposób na zastawienie pułapki na Jezusa.