List Jezusa
List Jezusa

List Jezusa

Nie znajdziemy w Biblii czegoś w stylu „listu Jezusa”. Ale patrząc na całą Biblię i na to, co mówił Jezus, da się sporo zrozumieć — dlatego napisaliśmy ten tekst. Zobacz, jak można na to spojrzeć.

Cierpię z tego samego powodu.

Nie planowałeś w swoim życiu cierpienia. Ja też. Ten świat miał być miejscem doskonałym, pełnym wolności i Mojej relacji z człowiekiem…, ale ludzie mają prawo dokonywać własnych wyborów. Często krzywdzą i siebie, i innych, a za złe decyzje zawsze przychodzi płacić.

Grzech zdewastował to, czym ten świat miał być. Przykro mi, że nie ominęło to i Ciebie. Mimo tego nie musisz szukać Mnie na szarym końcu swojego cierpienia. Idę na jego czele.

Nie jestem daleko od Twojego bólu, bo nigdy się od niego nie oddaliłem.

Znam je na wskroś. Ta „płatność” za grzech rozrywała nie tylko moje ciało, ale i to, co dla mnie najcenniejsze. Dom, rodzinę, ludzi, na których mi zależało.

Chcę jednak, żebyś coś wiedział. Mogłem tego uniknąć. Ale pozwoliłem na to.

Wiesz czemu? Bo moje cierpienie na krzyżu w Jerozolimie oznaczało nową nadzieję dla człowieka. Dla Ciebie. Pamiętam, myślałem wtedy o Tobie. Wziąłem cierpienie na siebie, żeby Twoja dusza już nigdy nie musiała. Uwierz, jest więcej niż to, co widzisz. Zaufaj mi, widzę Cię. Chodź.

PS. Niebawem wszystko uporządkuję. Przyjdę znowu i sprawię, że moje Dzieci już nigdy nie zmierzą się z ciemnością. Bardzo chciałbym zobaczyć między nimi Ciebie.

– Jezus

Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl.

Czy coś z tego, co przeczytałeś, Cię poruszyło? Może któreś zdanie szczególnie do Ciebie trafiło. Nie śpiesz się. Daj sobie moment, żeby to przemyśleć, zanim przejdziesz dalej.