Skąd we mnie TEN BÓL?

Skąd we mnie TEN BÓL?

Kim Jestem?
19/03/2026
Podziel się

Historia Amelii

Odkąd pamiętam, chciałam być rozumiana, wspierana, kochana, ale przede wszystkim akceptowana. Pech chciał, że środowiska, w których szukałam tylko z pozoru pozwalały uciec od tych ukrytych pragnień. Używki, satanizm, nieciekawe relacje, różne związki, na które nie byłam gotowa – jedyne co mi przyniosły to głębszą depresję. Wiersze, muzyka, samotne wieczory z gitarą w polu – wszystko stało się szare, bezcelowe, jakby wszystko straciło sens...

Niecałe dwa lata temu spotkałam młodych ludzi, opowiedzieli mi o Jezusie. Z czasem poczułam jakby bańka bólu, w której byłam uwięziona, zaczęła pękać, jakby ktoś nagle odsłonił przede mną nową drogę, szepcząc głosem pełnym pokoju: „Zaufaj...”. Nie miałam wątpliwości, że chcę w to iść. Zaraz po zwyczajnej decyzji przyszło to poczucie zupełnie mi nieznanej, nowej i żywej miłości. Jakbym nie potrzebowała już niczego innego. Nagle w moim szarym świecie pojawił się ktoś z lampą w ręku i wiedziałam, że od tego momentu już nigdy nie będę sama…