Co jest dla ciebie cenne?

Co jest dla ciebie cenne?

Tuż po wojnie agenci komunistyczni namawiali prywatnych właścicieli, by przekazywali swoje dobra na rzecz ojczyzny. Jeden z nich przyszedł do bacy i zapytał: „Baco, oddalibyście pole dla ojczyzny?”. „Oddołbych” – odpowiedział baca. „A oddalibyście krowę dla ojczyzny?” „Oddołbych”. „A oddalibyście ojczyźnie owce?” „Ni, owiec bym nie oddoł” „Dlaczego?” – zapytał agent. „A, bo łowce to móm!”.

Tak trudno nam czasem rozstać się z tym, co mamy, prawda? Z drugiej strony, jeśli kogoś kochamy, przychodzi nam to o wiele łatwiej.

Jest taka piękna historia, zapisana w trzech ewangeliach, o kobiecie, która przyniosła słoik bardzo drogiej alabastrowej maści (jej wartość odpowiadała rocznej pensji), rozbiła go i namaściła nogi Jezusa. To wywołało wielkie oburzenie wśród uczniów. „Cóż za strata!” – mówili. Jakoś umknęło im, kto stoi przed nimi… Wspaniały, dobry Mistrz, który już wkrótce miał poświęcić dla każdego z nich coś znacznie bardziej wartościowego – swoje życie!

Jezus wziął ją w obronę, mówiąc: „Czemu wyrządzacie jej przykrość? Wszak dobry uczynek spełniła względem mnie (…). Wylewając ten olejek, przygotowała mnie na pogrzeb” (Mt 26,10-12).  Bardzo podoba mi się angielska wersja: „Ona uczyniła dla mnie coś pięknego”. Co było takiego pięknego w tym, co zrobiła? Jej ofiarne serce, niezważające na swoją stratę, na to, co inni powiedzą. Jej wrażliwość na słowa Jezusa. Ona słuchała i wiedziała, co się wydarzy. Tylko tak mogła dać wyraz miłości, oddania i uwielbienia dla Tego, którego kochała całym sercem.

Czy kiedykolwiek przepełniały cię taka wdzięczność i miłość do Jezusa, że aż pojawiło się pragnienie, by upaść Mu do nóg? Że nieważne stały się opinie innych ludzi, być może uznające cię za dziwaka? Jezus dobrze wiedział, co dzieje się w sercach ludzi. Człowiek może oszukać innych, ale nigdy Boga. 
Co jest dla ciebie cenne? Czy oddasz to Jezusowi? Z miłości do Niego?

„Panie Jezu, nigdy wystarczająco nie podziękuję Ci za dar życia, za dar przebaczenia, za Twoją ofiarną śmierć za mnie. Pomóż mi kochać Cię mocniej i bezinteresownie. Wzbudź we mnie gotowość do poniesienia kosztu dla Ciebie. Pomóż nie przywiązywać serca do tego, co przemija, co w porównaniu z Tobą nie ma wartości. Nie chcę przejmować się opiniami innych, ale tylko Twoją. Byś Ty mógł powiedzieć: „Uczynił dla Mnie coś pięknego”. 

Posłuchaj historii Marii z Betanii, o której pięknie śpiewa CeCe Winans w utworze „Alabaster Box” (Alabastrowa szkatułka).
Maria weszła pomimo wstydu, potykając się i zalewając łzami.
Niektórzy ze złością komentowali: „Tu nie ma dla niej miejsca”.
Uklękła u stóp Jezusa 
i choć nie wypowiedziała słowa, wszystko było słychać,
kiedy ze swojego alabastrowego słoika przelała swoją miłość na swojego Mistrza. 
Byłam więźniem grzechu, który mnie wiązał…
aż do dnia, w którym przyszedł do mnie Jezus
i uzdrowił moją duszę swoim dotknięciem.
Więc teraz oddaję Mu całą chwałę, której jest godzien.
Wybaczono mi i dlatego
kocham go bardzo.

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej