Należysz do „dobrego”?
Przepiękny przykład dobroci znajdujemy w powieści „Nędznicy” Victora Hugo.
Jean Valjean, skazany na galery za kradzież chleba, ucieka i znajduje schronienie w domu biskupa Charlesa Myriela, który przyjmuje go bardzo życzliwie. Jean nie potrafi jednak docenić jego dobroci, kradnie srebrne sztućce i ucieka. Szybko zostaje schwytany przez żandarmów i przyprowadzony z powrotem do biskupa. Ku jego zaskoczeniu ksiądz Myriel zeznaje, że sam podarował mu srebra, po czym wręcza mu jeszcze dwa srebrne lichtarze, dzięki którym będzie mógł stanąć na nogi i stać się uczciwym człowiekiem. Po odejściu żandarmów biskup zwraca się do złodzieja: „Jeanie Valjean, bracie mój, odtąd nie należysz do złego, lecz do dobrego”. Głęboko poruszony tą dobrocią, mężczyzna postanawia odmienić swoje życie.
W świetle Bożego prawa każdy z nas jest jak Jean Valjean. Mamy wiele na sumieniu. Potrzebujemy łaski, dobroci i miłości Boga, który przemieni nasze złe serca. Tak, On jest źródłem niezasłużonej łaski dla ciebie, i dla mnie.
W dniu zesłania Ducha Świętego, kiedy Piotr z odwagą głosił Jezusa zebranemu tłumowi, przypominając zgromadzonym, że zaledwie dwa miesiące temu Go ukrzyżowali, poruszeni ludzie pytali: „Co mamy czynić?” (Dz 2,37). Na to apostoł odpowiedział: „Upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone wasze grzechy” (Dz 3,19).
Jezus umarł za nasze grzechy, by nas od nich uratować – i od tego, do czego nieuchronnie one nas prowadzą. Wziął na siebie karę, która nam się należała. Pod krzyżem otrzymujemy nie tylko przebaczenie, ale też wyposażenie na dalszą drogę. Złote świeczniki, dzięki którym możemy wyjść na prostą – czyli łaskę, dzięki której możemy zacząć nowe, uczciwe życie.
Korzystasz już z niej, by odtąd nie należeć do „złego”, ale do „dobrego”?
Z obdarowującej łaski, na którą niczym nie zasłużyliśmy?
Jeśli chcesz to uczynić teraz, zawołaj do Boga szczerze i bez ukrywania się:
„Panie Jezu, przychodzę pod Twój krzyż jako złodziej i przestępca. Nie mam nic na swoją obronę. Tak, jestem jednym z tych, którzy wbijali Ci gwoździe. Przygniata mnie ciężar moich win. Bez Twojej pomocy nie potrafię odmienić życia. Proszę, przebacz mi i oczyść mnie całkowicie. Chcę skorzystać z Twojej niesamowitej łaski i znaleźć się na Twojej drodze, pod Twoją ochroną. Wypełnij mnie swoją miłością. Chcę należeć odtąd do Ciebie, mojego Zbawiciela i Pana. Niech Twój Duch Święty mnie prowadzi i uczy, jak dalej żyć, by Tobie się podobać. W imieniu Jezusa, amen”.
Jeśli wołasz szczerze do Boga tą modlitwą, chcę ci powiedzieć, że On cię słyszy, przebacza ci i cię oczyszcza. Co więcej, przyjmuje cię jako swoje dziecko i odtąd już należysz do Niego. Gratuluję!!! To najlepsza decyzja twojego życia!
Posłuchaj: „Niepojęta łaska”
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej