Dobrze widzi się tylko sercem!
Jedną z najważniejszych lekcji Mały Książę otrzymał od lisa, który powiedział mu na pożegnanie: „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.
Czy umiemy dostrzec to, co niewidoczne? Zobaczyć w drugim człowieku osobę stworzoną na obraz Boży? Wyposażoną w dary i talenty? Nawet jeśli jest źle ubrana, może cicha, siedząca gdzieś samotnie w kącie?
Ufamy pozorom, często liczy się dla nas to, co zewnętrzne, osiągnięcia, wygląd, liczby obserwujących w mediach społecznościowych. Zgodzisz się ze mną? Oceniamy powierzchownie, mamy tak wiele uprzedzeń. Jezus jednak daje nam najważniejszą lekcję dla naszego życia tu i teraz oraz tego przyszłego. Co więcej, wiąże ją ze wspaniałą obietnicą, że już tu na ziemi możemy być szczęśliwi, doświadczać Jego obecności, słyszeć Jego głos, a kiedyś w wieczności oglądać Go twarzą w twarz: „Prawdziwie szczęśliwi i błogosławieni są ci, którzy zachowują swe serca w czystości! Tylko tacy bowiem dostąpią zaszczytu spojrzenia w oblicze Boga!” (Mt 5,8).
I nie, Jezus nie mówi tu o kimś, kto jest nieskazitelny, bezgrzeszny, z aureolką nad głową. Czystość w Biblii nie oznacza jedynie braku grzechu.
Bardzo podoba mi się, jak ujął to Søren Kierkegaard: „Czystość serca polega na pragnieniu jednej rzeczy. Tą jedyną rzeczą jest sam Bóg. Nie Jego błogosławieństwa, nie jego dzieło czy misja, nie Jego moc, ale On sam. To serce niepodzielne, bez mieszanych intencji, niezakłamane, nieprowadzące ukrytego życia odgrodzonego od światła Bożej obecności”.
Tylko wolne od zanieczyszczeń serce widzi wyraźniej. Dostrzega to, co ukryte głębiej, prawdziwe piękno. I tylko czyste serce przez wiarę jest zdolne widzieć Boga. Gdzie możesz Go dostrzec? W Jego Słowie, w innych ludziach, w Jego działaniu, w otaczającym cię pięknie, w twoim cierpieniu, a także w radościach. Choć, jak mówi Biblia, teraz mamy jedynie mglisty i zamazany obraz, kiedyś jednak zobaczymy wszystko wyraźnie. Ujrzymy Boga, który jest niezrównanym pięknem, dobrem, miłością, prawdą, pokojem. Czy to cię nie ekscytuje? Czy to cię nie motywuje? Jak bardzo, zależy ci na spotkaniu twarzą w twarz z Bogiem?
„Kochany Ojcze, chcę widzieć Ciebie w moim życiu. Przebywać w Twojej obecności, słyszeć Twój głos i cieszyć się na to, co przede mną. Na spotkanie twarzą w twarz. Pomóż mi dzisiaj unikać zła, a szukać tego, co dobre”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej