Jak dbasz o swoje mięśnie?
Ciekawa jestem, jakie postanowienia pojawiły się na twojej liście na początku tego roku. Ja postanowiłam regularnie ćwiczyć dla zdrowia.
Początki były trudne, ale widzę, jak moje mięśnie stopniowo się wzmacniają. Dbanie o kondycję fizyczną jest ważne, ale jeszcze ważniejsza okazuje się kondycja duchowa, bo to ona naprawdę decyduje o jakości naszego życia.
Jak z tym u ciebie? Chcę cię dziś zachęcić do – jeśli jeszcze tego nie robisz – zainwestowania czasu w to, co wieczne. A to tylko dwie rzeczy: Słowo Boże i ludzie.
Może Biblia wydaje ci się trudną księgą, przeznaczoną tylko dla wtajemniczonych? Albo uważasz, że jest archaiczna i nijak się ma do współczesności? Wręcz przeciwnie. To właśnie dziś szczególnie potrzebujemy czegoś, co się nie zmienia wraz z modami, trendami czy ideologiami. Boża prawda od wieków wyznacza standardy sprawdzające się w życiu – zwłaszcza wtedy, gdy gubimy się w natłoku opinii i prawd. Chrześcijanie, którzy nie karmią się Bożym Słowem, równie szybko zatracają swój moralny kompas.
Bóg nie dał ci po prostu księgi. Dał ci swojego Syna, z którym możesz wejść w relację. Spotkasz Go na każdej stronie. Będzie do ciebie mówił, bo Jego Słowo jest żywe i skuteczne również dzisiaj. W twojej sytuacji, w twojej potrzebie. Czy znajdziesz kilka minut dziennie, by się zatrzymać i posłuchać? Jak napisał jeden z autorów: „To, czy życie chrześcijanina stanie się przygodą, zależy w dużej mierze od tego, jak zareaguje na prowadzenie Ducha Świętego – a uczymy się go poprzez codzienną praktykę”. Dlatego Dawid modlił się: „Daj mi poznać Twe drogi, naucz mnie Twoich ścieżek…” (Ps 25,4).
On będzie cię uczył poprzez swoje Słowo. „O Panie, jakże szczęśliwy jest ten, którego karcisz, którego wychowujesz według swego Słowa. Jego serce nasycasz pokojem w dniach niedoli” (Ps 94, 12-13).
Życzę ci, by twoje mięśnie, zarówno te fizyczne, jak i te duchowe, nabierały coraz większej sprężystości 😊.
„Drogi Ojcze, dziękuję Ci za Twoje Słowo, za to, że jest dostępne, że nikt mi nie zabrania go czytać. Chcę się nim karmić codziennie. Pozwalam, by wnikało ono głęboko w moje serce. Pomóż mi w tym. Wierzę, że Twój Duch będzie mi objawiał Twoje prawdy, że będzie mnie prowadził, przemieniał i uczył żyć zgodnie z nim. Ufam, że w Twoich słowach znajdę wyciszenie, zachętę i nadzieję”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej