Jak nie zdryfować?
W życiowych zawieruchach łatwo jest nam zacząć myśleć, że Bóg nas zostawił, że już nas nie kocha. Pewna starsza, schorowana wdowa wyszeptała: „Czasem myślę, że Bóg już o mnie zapomniał”. „Nie! Nie zapomniał i nigdy nie zapomni. Był przy tobie w dobrym czasie, więc kiedy jest źle, tym bardziej cię nie zostawił”, zapewniłam ją.
Być może też zmagasz się z takimi wątpliwościami? Jeśli tak jest, potrzebujesz umocnić się w tym, w co tak naprawdę wierzysz, jaką masz nadzieję. Do tego zachęca nas werset, który czytaliśmy wczoraj: „Trzymajmy się zatem tej nadziei niczym kotwicy naszej duszy – bezpiecznej i pewnej, która sięga poza zasłonę, do Miejsca Najświętszego…” (Hbr 6,19).
Jak możesz umocnić się w nadziei, którą wyznajesz? Tak by w chwilach kryzysu nie zdryfować? John Piper, znany kaznodzieja, daje nam 5 praktycznych wskazówek:
- Dowiedz się z Biblii, rozważając Jego słowo, jak pewna i mocna jest twoja nadzieja.
- Módl się gorąco, aby Bóg otworzył twój umysł i serce na wspaniałość tej prawdy; na to, że pozostaje ona pewna i niezachwiana. Proś o wzbudzenie pragnienia, by się jej uchwycić i w Nim położyć nadzieję.
- Pomyśl, ile Chrystus wycierpiał, by dać ci tak niezachwianą pewność.
- Czytaj świadectwa innych wierzących, którzy swoją nadzieję złożyli w Chrystusie. W 1934 roku młodzi misjonarze John Stam i jego żona Betty zostali uwięzieni przez chińskich komunistów. Kiedy prowadzono ich na egzekucję, ktoś z boku zapytał: „Dokąd idziecie?”. Na co John, trzymając się mocno swojej nadziei, odpowiedział: „Idziemy do nieba”.
- Znajdź kilka osób, które będą dla ciebie zachętą, by wytrwać w ufności.
Nie ma nic lepszego niż zainwestować w pewną nadzieję, w drodze do nieba.
Słowo Boże zapewnia nas: „A nadzieja nie zawodzi, bo miłość Boża rozlana jest w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rz 5,5).
„Ojcze, pomóż mi uchwycić się tej nadziei, którą Ty dajesz, by żadne przeciwności czy wątpliwości nie odciągnęły mnie od Ciebie. Wierzę, że jesteś przy mnie, nawet kiedy tego nie czuję, bo tak mówisz w swoim Słowie. Otwieraj moje oczy i serce na tę wspaniałą prawdę i niech ona rozjaśnia dzisiaj mój dzień”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej