Krzyż nadzieją

Krzyż nadzieją

Największe cierpienie, najbardziej haniebna i upokarzająca śmierć, największa niesprawiedliwość, jaka kiedykolwiek dotknęła człowieka, spotkała Jezusa na krzyżu.

Bóg jednak obrócił ją w największe zwycięstwo, w pieśń radości i chwały, w życie niepokonane, wieczne, w panowanie na wieki.

Nie ma takiej sytuacji, która by przekraczała Boże możliwości i Jego moc. Nie ma takiego cierpienia, przez które nie mógłby cię przeprowadzić do zwycięstwa. Do życia pełnego radości i nadziei. 

Jego łaska objawia się ciągle na nowo, każdego dnia wierna i miłosierna dla ciebie. W twojej chorobie, twoich cierpieniu, bólu, żalu niesie nadzieję, pociechę i pokazuje drogę wyjścia.

Krzyż jest dla nas latarnią wskazującą tę drogę – poza nim diabeł już nie ma do ciebie prawa. Wchodząc na nią, stajesz się Bożym dzieckiem, obywatelem Królestwa Bożego, w którym Królem i Panem, i najwyższym kapłanem jest Jezus.

Tak, nie przestawaj Mu ufać! Patrz na Jezusa, który jest „sprawcą i dokończycielem twojej wiary, który zamiast doznać należytej Mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na Jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego. Przeto pomyślcie o tym, który od grzeszników zniósł tak wielkie sprzeciwy wobec siebie, abyście nie upadli na duchu, utrudzeni” (Hbr 12,2-3).

Jezus musiał doświadczyć okrutnych tortur i śmierci, ale patrzył dalej i dlatego nie dał się sprowadzić z obranej drogi. Widział ciebie dramatycznie potrzebującego Jego pomocy i widział radość, jaka Go czekała u boku Ojca. Dzisiaj mówi do ciebie: wiem, że jesteś zmęczony, utrudzony, ale nie upadaj na duchu, nie trać nadziei, bo Ja Jestem. Dodam ci wiary i nadziei, doprowadzę do celu, tylko mi zaufaj, oprzyj się na Mnie, zrelaksuj. Ja jestem dowodem na to, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.

„Tak, Panie, chcę patrzeć na Ciebie, który jesteś moim Zbawicielem, który uratowałeś mnie od śmierci wiecznej, zmartwychwstałeś i żyjesz, by wstawiać się za mnie przed Ojcem. Dziękuję, że dodajesz mi wiary i ufności i czuwasz, by doprowadzić mnie do zwycięskiego końca! Pomóż mi dzisiaj żyć w tej świadomości”.

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej