Nie bój się odsłonić
Ebenezer Scrooge z „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa to człowiek, który z lęku przed byciem wykorzystanym i oszukanym pozamykał wszystkie drzwi do swojego serca. Nie pozwalał sobie na jakąkolwiek zażyłość. Kiedy jednak za sprawą Ducha Przeszłych Świąt zobaczył swoje pełne miłości i radości dzieciństwo i młodzieńcze lata, przypomniał sobie, że kiedyś, zanim pozwolił chciwości zapanować nad sobą, był innym człowiekiem. Jego twarde, nieczułe serce zostało całkowicie złamane, kiedy Duch Przyszłych Świąt pokazał mu, że mały, niepełnosprawny Tim, którego dobroci i serdeczności doświadczył, umrze, jeśli Scrooge mu nie pomoże. Po tym doświadczeniu bohater otworzył się na współczucie, hojność i radość, odzyskując miękkie serce.
Czy takie uczucia, jak bezradność, bezsilność, bezbronność, delikatność, wrażliwość, źle ci się kojarzą? Uważasz je za słabość i nie pozwalasz sobie na nie? Tłumiąc je, sprawiamy jednak, że nasze serca twardnieją, stają się nieczułe i obojętne. Myślę, że mały Tim czuł się bezradny wobec swojej choroby. Był bezbronny wobec pogardy, skąpstwa i cynizmu pracodawcy swojego ojca. A jednak okazywał wdzięczność, pozostał pogodny, kochał innych. Co było tajemnicą? Otwarte serce.
Pozwól sobie na to. Na bycie tym, kim jesteś. Otwórz się. Tak, ceną jest to, że odkrywając miękkie podbrzusze, narażasz się na zranienie. Bóg jednak nigdy nie wykorzysta tego przeciwko tobie. Przeciwnie, On łagodnie przeniknie w głąb twojego serca. Będzie mówił do ciebie, objawiał się i zaspokajał twoje najgłębsze potrzeby. Jezus zachęca: „Weźcie na siebie moje jarzmo, uczcie się ode Mnie łagodności i pokory serca, a znajdziecie ukojenie dla swych dusz” (Mt 11,29).
Jeśli zapraszasz Jezusa do swojego życia, to dzieje się to tylko dzięki otwartości na działanie Bożego Ducha, który przekonuje o potrzebie ratunku i przebaczenia, który kruszy serce, pokazując naszą bezsilność w radzeniu sobie z grzechem i w życiu w pokorze przed Nim. Czytamy: „My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem” (2 Kor 3,18).
„Panie, Ty znasz mnie doskonale, a mimo to mnie kochasz. Dziękuję, że mogę być zupełnie szczery przed Tobą, że mogę się odsłonić, a Ty nie wykorzystasz tego przeciwko mnie. Ty zawsze chcesz mojego dobra. Usuwaj przeszkody z mojego serca, mury, które zbudowałem. Wejdź w moją samotność, moje lęki i egoizm i otwórz serce dla Ciebie i dla innych. Dla tych, którzy tak bardzo potrzebują uśmiechu, życzliwości i dobrego słowa. Błogosław mój dzień”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej