Potrzebujesz pocieszenia?
Dzisiaj spójrzmy na kolejną obietnicę.
„Jakże wspaniały jest Bóg, Ojciec Jezusa Chrystusa, naszego Pana, źródło wszelkiego miłosierdzia, który tak cudownie pociesza i posila nas w trudnościach i doświadczeniach. Czyni to, dlatego, abyśmy tę samą pomoc i pociechę mogli przekazywać tym, którzy są strapieni i potrzebują zrozumienia i podniesienia na duchu” (2 Kor 1,3-4).
Doświadczyłeś Bożej pociechy, podniesienia na duchu w chwili kryzysu, smutku? Jak Bóg tego dokonał? Poprzez swoje słowo, podczas czytania Biblii, przez modlitwę? A może posłał kogoś do ciebie, kto cię przytulił i pocieszył?
Kiedy zmarł, w jeszcze młodym wieku, ojciec mojego męża, cała rodzina była bardzo przygnębiona. Po pogrzebie – tego samego dnia – zadzwonił dzwonek do drzwi i okazało się, że przyszli goście. Nikt nie miał głowy do odwiedzin, ale z uprzejmości zaproszono ich do środka. Jak się okazało, byli to aniołowie posłani przez Boga. Wspaniali bracia Palermo, którzy z wielkim zrozumieniem i współczuciem w pewnym momencie wyciągnęli swoją mandolinę i zaśpiewali: „Heaven is a wonderful place” (Niebo jest wspaniałym miejscem).
Wszyscy wiedzieli, że to sam Pan posłał ich, by przekazali tę wiadomość.
Tak, On zna cię. Dokładnie wie, co dzieje się w twoim życiu i nie spóźnia się ze swoim miłosierdziem.
Możesz odpocząć w tej łasce, która jest wieczna. Która nie przemija. „Ten, który was powołał do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, po krótkotrwałych cierpieniach sam was odnowi, utwierdzi, umocni i ugruntuje” (1 P 5,10).
Dlaczego tak wielu ludzi cierpi? Bo żyjemy w zepsutym świecie. Człowiek świadomie zrezygnował z raju, który miał być jego domem, dla swoich większych ambicji.
A dlaczego tak wielu ludzi nie znajduje pociechy? Bo zapominamy podzielić się tym, czego sami doświadczyliśmy. Niech to będzie twoim celem, troską w tym nadchodzącym dniu. Ktoś potrzebuje pocieszenia!
„Ojcze, dziękuję Ci, że Ty nigdy się nie spóźniasz ze swoją pociechą. Stale przekonuję się, że jesteś blisko. Pomóż mi być dla kogoś dzisiaj zachętą i pociechą w jego smutku”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej