Wojna jest rozstrzygnięta, bitwy jeszcze nie

Wojna jest rozstrzygnięta, bitwy jeszcze nie

Dzisiaj kończymy cykl: „Nie zapraszaj wroga do stołu”, którego inspiracją był Louie Giglio i jego książka. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego w Biblii opisywane są kolejne bitwy, jakie Izrael musiał staczać, by wejść do Ziemi Obiecanej, to właśnie dlatego, byśmy my i miliony czytelników Pisma Świętego mogli uczyć się z ich historii. Kiedy Bóg poprzez Jezusa wyprowadza cię z twojego Egiptu, z niewoli grzechu, stajesz się Jego własnością. Musisz jednak pokonać jeszcze wiele przeszkód po drodze, by dojść do celu. Tych małych i dużych. Zburzyć wiele twierdz. Możesz jednak iść pewnie i z odwagą, bo twój Bóg idzie przed tobą. On już zwyciężył tę wojnę, pokonał wroga przez śmierć i zmartwychwstanie. Przeciwnik wie, że niewiele czasu mu zostało, że jest na przegranej pozycji. I podobnie jak lud izraelski możesz zdobywać kolejne twierdze nawet bez jednego wystrzału – jak to było podczas zdobywania Jerycha. Od głosu trąb, śpiewu wdzięczności i uwielbienia posypały się mury. Jednak już kolejnej bitwy o Aj Izraelici nie wygrali. Dlaczego?


Z dwóch powodów.
Po łatwym zwycięstwie w Jerychu zlekceważyli Aj. Jozue wysłał zaledwie 3 tysiące żołnierzy, nie konsultując się wcześniej z Bogiem. Zakończyło się to ucieczką przed mieszkańcami Aj i utratą około 36 mężczyzn.
Drugim powodem była chciwość. Akan przywłaszczył siebie część łupu, choć Bóg wyraźnie im tego zabronił (zob. Joz 7,2-5). 

Z Bogiem możesz zdobyć twierdze, które wyglądają na niemożliwe do zdobycia. Jednak najpierw musisz się poddać. Tak, poddać, uznając Jego władzę, Jego moc, nie własną. Musisz przyznać się do swojej słabości i pilnować, by twoje pragnienia, twoje sposoby działania nie wzięły góry. Dlaczego? Bo „chociaż żyjemy w ciele, nie walczymy cielesnymi środkami. Gdyż oręż nasz (…) ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej” (2Kor 10, 3-4). A ponieważ każda bitwa zaczyna się od naszych myśli, apostoł Paweł bardzo zdecydowanie uświadamiał wierzących: „Zmuszamy każdą myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi” (2 Kor 10,5).  Co to znaczy poddać w posłuszeństwo? Trzeba zbadać, czy konkretna myśl jest zgodna z tym, co sam Bóg na ten temat powiedział. Jeśli nie, musisz ją odrzucić.

Jak ktoś powiedział: „Albo ty zwiążesz myśl, albo z czasem ona zwiąże ciebie”.
Nie pozwól, by przeciwnik rozbił obóz w twoim umyśle. Nie zapraszaj go do stołu. Nie ulegaj jego wpływowi. Nie oddawaj mu zwycięstwa walkowerem.

Możesz modlić się: „W imieniu Jezusa związuję tę myśl. Poddaję ją Tobie, Boże, bo tak poleciłeś, z pomocą Ducha Świętego. Niech ona nie ma już nade mną mocy. Niech odejdzie!”.

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej