Próbujesz sprostać czyimś oczekiwaniom?
Jakie pragnienia towarzyszą ci dzisiaj od rana? Desperacko potrzebujesz uznania, docenienia, bycia kimś lubianym, akceptowanym? Nie ma w tym nic złego – problem pojawi się, kiedy to stanie się na tyle dominujące, że zaczniesz dopasowywać siebie i swoje zachowania do oczekiwań innych. Wtedy takie pragnienia mogą okazać się ogromnym obciążeniem, powodującym, że będziesz poddawać w wątpliwość wszystko, co robisz i wszystko, co jest prawdą o tobie.
Możliwe, że całe życie próbujesz nieskutecznie sprostać oczekiwaniom innych. Może czyjeś krytyczne słowa w dzieciństwie wbiły się w twoją pamięć i nie pozwalają przyjąć prawdy o sobie, zapewnienia o Bożej miłości? Może czujesz się samotny i walczysz o uwagę innych?
Bóg może cię od tego uwolnić, od tego nieustannego zabiegania o czyjąś miłość. Czy wiesz, że On sam wyszedł ci naprzeciw? Byś w Nim mógł odpocząć, w Jego usprawiedliwieniu, w Jego miłości? Czytamy: „Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa” (Rz 5,1).
Nie musisz już starać się zasłużyć na czyjeś uznanie, nie musisz niczego udowadniać, również przed Bogiem.
Zanim jeszcze zrobiłeś cokolwiek, złego czy dobrego, On oddał swoje własne życie, przelał swoją własną krew, by pojednać cię na nowo z Ojcem i dać życie wieczne. Żadne twoje zasługi tego nie zmienią. To łaska, To Jego dar dla ciebie. Ale tak, Bóg oczekuje, że otworzysz dla Niego swoje serce by przyjąć ten dar.
Czy Jego miłość już cię odnowiła? Przemieniła twoje serce, twoje myśli? Poddaj jej się, nie walcz, nie staraj się na nią zasłużyć.
Przeczytaj te piękne słowa:
„Pan, twój Bóg jest pośród ciebie… będzie cieszył się i weselił tobą, odnowi cię swoją miłością. Rozraduje się tobą niezmiernie” (So 3,17).
Kiedy odpoczniesz w tej prawdzie, doświadczysz pokoju z Bogiem, ale też pokoju z samym sobą. Teraz możesz skupić się na tym, jak lepiej okazywać Mu swoją miłość, jak sprawiać Mu radość.
A kiedyś usłyszysz od samego Pana słowa: „Wspaniale, dobry i wierny sługo!” (Mt 25,21)? W porównaniu z tym zblednie wartość wszystkich pochwał, jakie kiedykolwiek otrzymaliśmy. Nie warto o nie zabiegać, nie warto naginać swoich wartości tylko po to, by podobać się innym.
„Tak, Ojcze, pomóż mi się wyciszyć, odpocząć od działania i prób zasłużenia sobie na miłość i akceptację. Chcę pełniej doświadczyć Twojej bezwarunkowej miłości, by to ona była dla mnie inspiracją do wiernej i oddanej służby dla Ciebie. Chcę Ci sprawiać radość moim życiem. Dziękuję, że uczyniłeś mnie swoim dzieckiem i tylko w Tobie, chcę szukać potwierdzenia mojej wartości. Ucz mnie patrzeć na siebie i na innych Twoimi oczyma”.
Posłuchaj: „You Say” w wykonaniu Lauren Daigle:
Mówisz, że jestem kochana, kiedy nic nie czuję.
Mówisz, że jestem silna, kiedy myślę, że jestem słaba.
Mówisz, że mnie trzymasz, choć cię zawodzę.
Kiedy się nie nadaję, mówisz, że jestem Twoja.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej