Za młody, za stary?

Za młody, za stary?

Jak mówi przysłowie: starość nie radość, młodość nie wieczność. Nie pytam, ile masz lat, bo podobno wiek coś znaczy tylko w przypadku, jeśli jesteś serem :) Rzekomo możemy uchodzić na tyle lat, na ile się czujemy!
Prawda jest jednak taka, że z każdym dniem ty i ja jesteśmy trochę starsi. Co nie musi oznaczać, że smutniejsi, mniej potrzebni czy zapomniani. Zgadzasz się z tym powiedzeniem?
Jest też inne: starość się Panu Bogu nie udała. Mam wrażenie, że obecnie łatwiej spotkać zadowolonego staruszka niż zadowolonego młodego człowieka.

Nie chcę cię dzisiaj stresować upływającym czasem. Wręcz przeciwnie! Chciałabym twoją uwagę skierować na Bożą obietnicę, która może być twoim wsparciem, w chwilach, kiedy pomyślisz, że już nikt cię nie potrzebuje i o tobie nie pamięta. Posłuchaj, co pisał psalmista:

„Bo kto jest zasadzony na dziedzińcach Pana, rozkwita w Jego domu – u Boga naszego. Taki wyda owoc nawet w swej starości, pełnią sił się ciesząc i życia radością, by Twoją sprawiedliwość głosić wszystkim, Panie, gdyż Ty jesteś Opoką bez cienia nieprawości!” (Ps 92,14-16).  Bóg ma plan na twoje starsze lata. Doskonały plan! Ma doskonałe serum, które przywraca młodość i siłę. Starość wcale nie musi być smutna, wręcz przeciwnie! Bóg się nie pomylił! On wie, jak – pomimo pewnych uciążliwości, np. kiedy kolejne części ciała przestają działać, kiedy zostajesz sam, bo dzieci zajęte są swoimi karierami – ożywić na nowo twojego ducha i duszę. On cię nie zostawił ani nie porzucił. To jest Jego zapewnienie. Możesz się go trzymać niezależnie od tego, jak się czujesz!

Czy Bóg jest twoją opoką, twoim wsparciem? Czy zapuszczasz korzenie w Jego dziedzińcach? Jeśli tak jest, nie musisz obawiać się starości, bo Bogu nie przeszkadzają twoje biologiczne lata. On patrzy głębiej i chce, byśmy nadal cieszyli się życiem w pełni, byśmy przekazywali dalej to, czego się nauczyliśmy o Nim i o Jego działaniu w naszym życiu. Opowiadaj o tym swoim wnukom, sąsiadom, znajomym. By spuścizna, którą zostawisz, była trwała i miła.

 „Panie, nie pozwól mi skapcanieć, ale ożywiaj mnie ciągle na nowo. Obiecałeś, że dasz mi siłę i radość życia, konieczne do opowiadania o Tobie innym. Postaw dzisiaj na mojej drodze kogoś, kto potrzebuje Twojej pomocy. Tobie niech będzie chwała i cześć. W imieniu Jezusa, amen”.

Piękna pieśń nadziei. Nabierają siły, jak orły. Izajasza 40,28–31 

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej