Chcę być kimś!
Obecnie żyjemy w czasach, kiedy każdy może nakręcić video (przykro patrzeć, jakie filmiki osiągają największą ilość polubień), nagrać piosenkę przy pomocy AI czy podawać się za eksperta w social mediach. Zdobywanie lajków to nowy wyścig szczurów i niestety zaczynamy od tego uzależniać swoją wartość.
Jak się w tym odnaleźć? Jak nie ulec pokusie bycia popularnym, chęci zaistnienia, udowodnienia komuś swojej wartości poprzez osiągnięcia? Przecież wszyscy pragniemy akceptacji, docenienia, satysfakcji i spełnienia.
Po pierwszej porażce szatan nie odpuścił, ale postanowił pokazać Jezusowi szybką drogę do popularności. „Rzuć się w dół, przecież napisano, że aniołom swoim przykaże, abyś nie zranił o kamień nogi swojej” (Mt 4,6). Udowodnisz, że jesteś Mesjaszem. Będziesz kimś, wszyscy Cię pokochają i pójdą za Tobą! Czy Jezus mógł posłuchać takich podszeptów? Nie mógł! Odpowiedział na nie: „Nie będziesz kusił Pana, Boga swego” (Mt 4,7). Komentator biblijny McDonald zauważa: „Jezus wiedział, że nie ma drogi na skróty. Najpierw musi być krzyż, musi cierpieć, zanim wejdzie do chwały”.
Czy to jest dziedzina w twoim życiu, którą szatan próbuje wykorzystać? Szepcze: „Rzuć się w to, a zyskasz szczęście!”, „Co tam, raz się żyje”, a nawet: „Jakoś to będzie, Bóg ci wybaczy”. Może współpracowniczka zwróciła na ciebie uwagę i nareszcie czujesz się dowartościowany, wysłuchany, zrozumiany? Choć jesteś żonaty, myślisz: „Z nią mógłbym być szczęśliwy”? Albo szybko chcesz zyskać awans czy kilka złotych i posługujesz się czyjąś pracą lub podmieniasz kilka liczb w formularzu podatkowym? Łatwo potrafimy to sobie uzasadnić i usprawiedliwić. Nawet w naszym duchowym życiu wolimy iść na skróty, oczekując spektakularnego działania Boga i Jego błogosławieństw. Nie uwzględniamy krzyża, który Jezus chce, byśmy brali każdego dnia. Przecież chodzi o mnie, o moje dobre samopoczucie, o mój dobrobyt, o moje szczęście, czy nie tak? Pragnienie znaczenia czegoś za wszelką cenę, szukanie dowartościowania w niewłaściwych miejscach, chęć wzbogacenia się kosztem innych to droga donikąd. Szukaj dzisiaj spełnienia w Jezusie!
„Ojcze, uchroń mnie od szukania wartości i szczęścia gdzie indziej niż w Tobie. Ty jesteś źródłem wszelkiego błogosławieństwa. Pomóż mi o tym pamiętać i prowadź mnie swoją drogą, nawet jeśli oznacza to, że będzie trudniejsza, bardziej stroma. Wiem jednak, że to właśnie jest droga, która prowadzi do celu, do Ciebie, do Twojej chwały”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej