Co trzyma cię w miejscu?

Co trzyma cię w miejscu?

Przyglądamy się dzisiaj dalej tej mądrej przypowieści Jezusa o synu marnotrawnym, by z niej brać motywację do podejmowania właściwych wyborów w życiu, nadzieję i poznanie – siebie i Ojca w niebie.

Czy jest coś, co nadal trzyma cię w miejscu? Ciągle jeszcze żyjesz w przekonaniu, że pieniądze dadzą ci szczęście, a zdrowie wciąż będzie dopisywało? A może masz nazbierane do swojego plecaka zbyt wiele ciążących spraw? Ciąży ci twoja przeszłość, zranienia, brak przebaczenia, nałogi, jakiś grzech, z którym nie umiesz sobie poradzić? 

Jak ktoś mądrze powiedział: „Porażka nie jest porażką, jeśli nie staniesz w miejscu”. Syn marnotrawny znalazł się w takim położeniu, w którym wszystko, w czym pokładał nadzieję, go zawiodło. Czuł się bezwartościowy, kompletnie nikomu niepotrzebny. Wszystko, co mu pozostało, to zmarnowane życie, ubłocone i cuchnące ubranie, złamane serce, rozbite marzenia, dziurawe kieszenie, pusty żołądek, zdruzgotane ego, zmizerowane ciało. Może też, jesteś w podobnej sytuacji?

Wszystkie atuty wypadły ci z rąk? Ta świetna praca? Pełne konto bankowe? Obiecująca relacja? Dziecko, które tak świetnie się zapowiadało? Samochód? Pozycja? Może zawiodło zdrowe dotychczas jak dzwon serce? Cokolwiek to jest w twoim życiu, nie miało szans przetrwać. Było ulotne. Teraz nadszedł twój czas, twoja szansa, by odkryć, co naprawdę jest w życiu ważne. Może powierzyłeś już kiedyś swoje życie Bogu, ale zdarzył się upadek? Może stopniowo odchodziłeś od Boga wybierając własną drogę? Możesz zawrócić! Bóg cię przyjmie. On wyciąga do ciebie rękę. Nie odrzucaj jej. Uznaj swoją marną pozycję, swoją potrzebę i z pokorą przyjdź do Niego. 

Gdyż „Bóg odwraca się od pysznych, lecz pokornych otacza swoją łaskawością” (Jk 4,6).  On cię podniesie, Jego łaska jest większa niż wszystkie twoje przewinienia. „Okażcie żal, zasmućcie się z powodu grzechów, jakich się dopuszczacie i zapłaczcie nad nimi! Niech wasze światowe zadowolenie przemieni się w prawdziwy żal duchowy, a światowa wesołość – w ubolewanie! Uniżcie się przed Panem, a On was wywyższy” (Jk 4,9-10). 

Podejmij ryzyko, wstań i wróć do Ojca.

 „Ojcze, odszedłem tak daleko od Ciebie idąc za własnymi pragnieniami, ale widzę, że utraciłem to, co najważniejsze. Ciebie. Nie chcę żyć bez Ciebie i Twojej miłości. Tylko w niej mogę odpocząć i cieszyć się życiem. Dziękuję, że chcesz mnie przyjąć z powrotem. Uwielbiam twoje imię, amen”. 

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej