Jeśli pragniesz radości…

Jeśli pragniesz radości…

Bardzo spodobały mi się krótkie rady znalezione w książce Barbary Johnson:

„Jeśli pragniesz radości trwającej pół godziny – weź kąpiel z pianką,
jeśli pragniesz radości trwającej całe popołudnie – wybierz się na zakupy,
jeśli pragniesz radości trwającej cały wieczór – idź na kolację do restauracji,
jeśli pragniesz radości trwającej cały dzień – porwij męża i razem wybierzcie się na piknik,
jeśli pragniesz radości trwającej cały tydzień – jedź na wakacje lub wyślij dzieci na obóz,
jeśli pragniesz radości trwającej cały miesiąc – nie szastaj pieniędzmi, aby starczyło ich do pierwszego,
jeśli pragniesz radości trwającej całe życie, inwestuj swój czas w bliźnich”.

Tak, to inwestycja, która niesamowicie zwraca się tu na ziemi i tam w niebie, bo jak powiedział Jezus: „Prawdziwe szczęście kryje się w dawaniu, a nie w braniu” (Dz 20,35).
Myślę, że ogromną zachętą są też słowa Salomona: „Kto krzepi innych, sam również będzie pokrzepiony” (Prz 11,25). 

Słynny psychiatra Karl Menninger po wykładzie dostał pytanie od słuchacza: „Co pan doradziłby osobie, która jest bliska załamania nerwowego?”. 
Prawie wszyscy oczekiwali odpowiedzi: „Należy udać się do psychiatry”. Lekarz jednak odpowiedział: „Należy zamknąć dom na cztery spusty, udać się do biednej dzielnicy i znaleźć kogoś w potrzebie, a następnie mu pomóc”.
Bóg wie, co robi, kiedy stale i na nowo zachęca, byśmy nie skupiali się tylko na własnych potrzebach, ale myśleli więcej o innych (zobacz Mt 25,44-45). 

Niedawno podczas Śniadania dla Kobiet jedna z młodych matek powiedziała: „Mam cel – wychować dzieci na ludzi według Bożego serca, a na to składa się wiele małych kroków. Nie poświęcam się dla dzieci, tylko w nie inwestuję!”. Czy nie jest to zdrowsze podejście? 
W kogo ty, inwestujesz? Swój czas, pieniądze, talenty dane ci od Boga?

Jeśli nie masz w tej chwili nikogo na myśli, pomódl się o to. Poproś Boga, by pokazał ci konkretną osobę, dla której będziesz aniołem z nieba, a zobaczysz, ile tobie to przyniesie radości.

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej