Masz zadanie
Natrafiłam ostatnio na bardzo ciekawą myśl Jodie Berndt, która zwróciła uwagę na związek pomiędzy zadaniem, jakie Bóg dał Adamowi i Ewie w raju – „Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną (…) i wziął Pan Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł” (Rdz 1,28; Rdz 2,15) – i poleceniem Jezusa, które dał swoim uczniom: „Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami (…) wybrałem was i przeznaczyłem was, abyście szli i owoc wydawali i aby owoc wasz był trwały” (J 15,5,16). Też dostrzegasz to podobieństwo?
Sam Bóg chce, byśmy mieli wpływ na to, co dzieje się tu na ziemi. By nasze życie nie było bezowocne, ale zmieniało ten świat na lepsze. Jak to się nam udaje? Nie bardzo. Skutki tego widzimy. Nasza ingerencja stała się dewastacją tego, co zostało nam powierzone. Z powodu grzechu straciliśmy wrażliwość, empatię, czyste intencje, a co najważniejsze: nie czerpiemy mądrości z góry. A przecież dostaliśmy zadanie, by się troszczyć, by dbać i chronić to, co należy do Boga. To wielki honor i przywilej. Ziemia nie należy do nas: „Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, świat i ci, którzy na nim mieszkają (Ps 24,1).
Mamy działać w najlepszym interesie właściciela, bo pewnego dnia będziemy musieli zdać z tego rachunek. Może czujesz przytłoczenie tym zdaniem? Myślisz: „Tak niewiele mogę”, „Sam nie zmienię świata”, „Czy to coś zmieni, jeśli ja przestanę używać foliowych torebek, palić czym popadnie? Co za różnica?”, „Po co się przejmować?”, „Uczciwość nie popłaca”. To bardzo niebezpieczna postawa. Wystrzegaj się jej. To, co robisz na co dzień, ma znaczenie. Jeśli nie dla ciebie bezpośrednio, z pewnością dotknie kogoś innego. Bóg widzi i docenia twoje wysiłki.
„Panie, pomóż mi być dobrym szafarzem tego, co mi powierzyłeś. Chcę odpowiedzialnie i mądrze zarządzać i przyczyniać się do tego, by piękno Twojego stworzenia nadal mogło cieszyć wszystkich dokoła”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej