Nie bądź obserwatorem!
Czy znasz Boże prawo? Co ono mówi? Do czego tak naprawdę masz się stosować? Chciałabym byśmy jeszcze dzisiaj zastanowili się nad tym co oznacza polecenie: „stosuj prawo” o którym czytamy w księdze Micheasza: „Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan oczekuje od ciebie: Tego, byś stosował prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze chodził ze swoim Bogiem” (Mi 6,8).
Boże prawo, przykazania, które nadał Bóg swojemu ludowi, wprowadziły kompletnie nową jakość w relacjach z Bogiem i z innymi ludźmi. Były niezwykle rewolucyjne i wyjątkowe w ówczesnym świecie, i do dziś pozostają aktualne. Chroniły najważniejsze wartości: ludzkie życie, rodzinę, własność, prawdę i dobre relacje. Zabraniały kradzieży, zabójstwa, cudzołóstwa i fałszywego świadectwa.
A podstawą dobrych relacji jest traktowanie innych uczciwie i z szacunkiem. Oznacza to, że nie będziemy ich wykorzystywali, okłamywali, nadużywali wobec nich swojej władzy. Uszanujemy ich życie, wolność i własność, bo zostały im darowane przez Boga. Co więcej, Bóg oczekuje, że staniemy po stronie szykanowanych, dręczonych, wyzyskiwanych. Czytamy:
„Otwórz swoje usta w obronie niemego, w sprawie wszystkich opuszczonych. Otwórz swoje usta, sądź sprawiedliwie, ubogim i biednym wymierzaj sprawiedliwość” (Prz 31,8-9).
W Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie znajduje się cytat, który brzmi: „Nie będziesz ofiarą. Nie będziesz oprawcą. Przede wszystkim nie będziesz obserwatorem”. To jest sprawiedliwość.
Tak, Bóg daje standardy, według których warto żyć w tym świecie, gdzie wszystko zostało podważone, a wszystkie wartości zdewaluowane. Czego się możesz trzymać? Właśnie prawdy Bożych słów, które nigdy nie przeminą, które nigdy się nie zdewaluują, mimo że ataki na nie są ogromne. Bóg to Pan wszechświata. Im bliżej Niego jesteś, tym bardziej twoje życie będzie spokojne, zrównoważone, pełne sensu i celu. Będziesz miał punkt odniesienia w „zwariowanych” czasach.
„Ojcze, Twoje prawo to dla mnie ostoja w tym chwiejnym, pogubionym świecie. Dziękuję Ci, że uczysz nas tego, co jest na Twoim sercu, że zależy ci na tych, którzy są gnębieni, opuszczeni i odrzuceni. Pomóż mi być Twoim współpracownikiem, ambasadorem Twojego królestwa. Pomóż mi się nie bać, bo Ty obiecałeś, że nigdy nie zostaniemy zawstydzeni, kiedy pójdziemy za Tobą. Daj mi dzisiaj siłę do takiego życia. W imieniu Jezusa, amen”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej