Nie bój się!
Jakie są twoje największe lęki? Jak się objawiają? Chowasz się czy walczysz? A może strach cię paraliżuje?
Udawanie martwego świetnie ma opanowane opos wirginijski. W sytuacji zagrożenia przewraca się na bok, sztywnieje, wysuwa język i wydziela okropny zapach padliny. To, jak reagujesz na niebezpieczeństwo, często ma swoje źródło w dzieciństwie. Jeśli w przeszłości krzyk i agresja pozwalały ci się obronić przed rodzeństwem albo rówieśnikami, prawdopodobnie jako dorosły będziesz reagować na lęk złością. Jeśli za sprzeciw cię karano, to stając przed większym wyzwaniem, np. w pracy, w relacji z szefem, ze współmałżonkiem, w jakiejkolwiek konfrontacji – zaczniesz się wycofywać lub ulegać.
Jeśli jednak bez wyraźnej przyczyny stale jesteśmy drażliwi, z błahych powodów wybuchamy gniewem, obsesyjnie próbujemy kontrolować innych czy może nie znosimy ciszy lub popadamy w pracoholizm, warto przyjrzeć się bliżej, skąd się to bierze.
Pokonywanie lęku to kolejna zasada dbania o zdrowie duszy, o której wspomina Rob Reimer.
Autor napisał: „Lęk siał spustoszenie w mojej duszy i relacjach, lecz ja nie wiedziałem o jego istnieniu. Nie miałem wystarczającej samoświadomości, by go rozpoznać. Pewne objawy były, ale nie wiązałem ich z lękiem. Na przykład złość. Okazało się jednak, że właśnie ten objaw maskował lęk. Strach czyni nas bezbronnymi, a nie lubimy tracić kontroli, okazywać słabości”.
A Bóg mówi dzisiaj do ciebie: „Nie bój się, bo Ja jestem z tobą” (Iz 41,10). To jedno z najczęstszych Bożych poleceń w Piśmie Świętym, co świadczy o tym, jak powszechny i jednocześnie istotny jest to problem w naszym życiu duchowym. Dlaczego? Bo lęk powoduje, że nasze serca słabną, a to zaś prowadzi do tchórzliwych aktów nieposłuszeństwa! Strach nie pozwala nam przyjąć w pełni tego, co Bóg ma dla nas przygotowane. Jak łańcuch wiąże naszą wolność.
Jutro przyjrzymy się kilku ważnym wskazówkom, które autor daje jako remedium na lęk.
Uchwyć się słów tego psalmu: „Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną” (Ps 23,4).
Czy dostrzegasz za swoimi reakcjami jakiś lęk, który przejął nad tobą kontrolę? Chcesz go przynieść Bogu, by sobie z nim poradził?
„Kochany Ojcze, dziękuję, że z Tobą mogę przezwyciężyć moje lęki. Dziękuję, że w Twojej obecności wszystkie troski i niepewność znikają, a ja czuję się bezpiecznie. Dodawaj mi siły, odwagi i pewności, że Ty w każdej chwili jesteś ze mną. I że już nie muszę uciekać, chować się ani atakować. Nie muszę niczym zagłuszać swoich lęków. Bądź dzisiaj moim pokojem”.
Kari Jobe Carnes - Be Still My Soul (Ucisz się ma duszo)
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej