Nie tak miało być!
Jest w tobie, rozczarowanie, zawód? Nie tak miało być? Życie nie wygląda zgodnie z oczekiwaniami? Współmałżonek okazał się całkiem inny? Praca nie daje oczekiwanej satysfakcji? Dzieci przynoszą więcej stresu niż radości? Poprzeczka została ustawiona przez ciebie zbyt wysoko i teraz ani ty, ani nikt inny nie umiecie jej przeskoczyć? Jeśli nie jest idealnie, to jest beznadziejnie?
Jak myślisz, na co powinien liczyć Jezus, kiedy opuszczał dom swojego Ojca, by nas ratować? Czy nie na godne przyjęcie? Jeśli nie pałac, to przynajmniej przyzwoity dach nad głową? Na miłość najbliższych? Na ludzi chętnych, by Mu usłużyć? Wiemy, że nic z tego nie otrzymał, wręcz przeciwnie. I choć „nie obstawał przy swych boskich prawach, ale wyrzekł się władzy i chwały, przyjmując postać sługi” (Fil 2,6-7), był pełen radości (zob. J 17,13). Bo jak sam powiedział: „Nie przyszedłem po to, żeby Mi służono, lecz aby służyć” (Mk 10,45).
Czy podejście do życia z pokorą nie zmienia wszystkiego? Na pewno sprawi, że będziesz mieć mniej stresu, frustracji i konfliktów. Odczujesz większe zadowolenie i zaczniesz czerpać satysfakcję z życia, ciesząc się drobiazgami, a nie oczekując wielkich fajerwerków. Łatwiej też będzie ci podejmować wyzwania, bo mniej uwagi poświęcisz sobie i lękowi przed porażką.
Rozbijasz się o własne nadmierne oczekiwania? Odpuść kontrolę i dążenie do perfekcji. Zacznij wspierać ludzi ze świadomością ich ograniczeń. Bóg jest blisko ciebie i chce pomóc ci spojrzeć na siebie, na innych, na rzeczywistość ze swojej perspektywy. Tej wiecznej pespektywy, która pozwoli ci zobaczyć dar twojego życia, Boga, jakiego masz obok, cel, do którego zmierzasz, będący sensem wszystkiego. Dobre życie cię nie ominęło, ale czeka na ciebie! Przyjmij je z Jego rąk.
Starożytny filozof Epiktet z Hierapolis powiedział: „Nie zmarnuj tego, co masz, pożądając tego, czego nie masz. Pamiętaj, że to, co posiadasz teraz, było kiedyś wśród rzeczy, o których marzyłeś”.
„Ojcze, jedyne, czego chcę oczekiwać, to Ty i Twoje działania w moim życiu. Dziękuję za nadzieję, którą daje mi zmartwychwstanie. Za przebaczenie, siłę do mierzenia się z pokuszeniami i perspektywę nieba. Pomóż mi odpuścić, cieszyć się życiem, które mam, i być wdzięcznym!”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej