Patrz na to, co niewidzialne!

Patrz na to, co niewidzialne!

Stojąc w basenie, wołam wnuczkę, by skoczyła. Zapewniam, że ją złapię, że nie musi się bać. Widzę w jej oczach strach, wahanie, jednak wiara w to, że ją pochwycę, zwycięża. Skacze i ląduje bezpiecznie w moich ramionach. Jaka radość ją wypełnia! Jakie zadowolenie, że mimo strachu to zrobiła. Od razu wdrapuje się na brzeg basenu i chce jeszcze raz. Tak jej się spodobało.

Jak ci idzie z zaufaniem Bogu? Przyznaję, że mnie świetnie, dopóki Bóg nie powie: „skacz”. Strach, wątpliwości, brak wiary tak często biorą górę. Przesłaniają nam prawdziwy obraz naszego Ojca. Jesteśmy tacy racjonalni, prawda? Zdecydowanie łatwiej powierzamy nasze życie pilotowi, wsiadając do samolotu, czy lekarzowi, ufając, że przepisał nam właściwe lekarstwo. Tak trudno zaufać temu, czego nie widzimy. A Biblia mówi, że tak naprawdę rzeczywiste jest to, co niewidzialne. W Biblii czytamy: „Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk” (Hbr 11,3). Czy wierzysz w to? Czy wierzysz, a nawet masz pewność, że za tym wszystkim, co widzisz, stoi Ktoś, komu to wszystko podlega, kto tym rządzi, kto jest wszechmocny i wszechwiedzący? Bóg, twój Ojciec.

Co widzisz? Może wszystkie trudności, które na ciebie dzisiaj czekają? Podupadanie na zdrowiu, kłopoty z nastolatkiem? Może, gdy patrzysz w większej skali, przeraża cię, dokąd ten świat zmierza w swojej złości, chciwości, strachu? Zapewniam cię, że Bóg patrzy na to samo, ale widzi coś innego. Widzi o wiele więcej, widzi wszystko, co za tym się kryje. Wie, dlaczego i dokąd to prowadzi. On widzi, jak Jego suwerenny, doskonały plan się wypełnia, jak wszystko zmierza do Jego celów. To On panuje, nikt inny. Posłuchaj: „Dlatego nie upadamy na duchu; bo choć zewnętrzny nasz człowiek niszczeje, to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem. Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały, nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne” (2 Kor 4,16-18). Można by powiedzieć, że jesteśmy nieracjonalni, patrząc tylko na to, co widzialne!

Czy masz gotowość, zaufać Mu pomimo tego, co widzisz, a co cię przeraża? Skoczyć w Jego silne, odwieczne, pewne ramiona? Tam odnajdziesz radość, spokój, wyciszenie wszystkich swoich obaw. I wielką satysfakcję! 

„Ojcze, dziękuję Ci, że Ty panujesz, że Tobie wszystko jest podległe. Ty widzisz i wiesz więcej. To, co ja widzę, przeraża mnie i często tak trudno mi Tobie ufać. Zabieraj moją niewiarę, daj mi oczy, które będą widziały dzisiaj Ciebie, Twoje otwarte ramiona i nic więcej”.

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej