Prawo, które wypływa z miłości
Czy twoje dzieci znają zasady panujące w twoim domu? Wartości, którymi się kierujesz? Czy wprowadziłeś je po to by gorzej im się żyło? By sprowadzić ich na złe drogi? Z pewnością nie! Wręcz przeciwnie! Kochasz je i zależy ci na nich, na tym by wyrosły na odpowiedzialnych ludzi, o dobrych charakterze, umiejących budować dobre relacje. Zasady w domu budują poczucie bezpieczeństwa, ułatwiają rozwiazywanie konfliktów, wspierają więzi, zapewniają harmonię.
Kiedyś pewien znawca prawa zapytał Jezusa, co ma czynić, aby odziedziczyć życie wieczne. Jezus odpowiedział mu również pytaniem: „A co jest napisane w Prawie?”. Znawca zacytował: „Masz kochać Pana, swego Boga, całym swoim sercem, z całej swojej duszy, każdą swoją myślą i ze wszystkich sił, a swojego bliźniego jak samego siebie”. Jezus mu odpowiedział: „Dobrze odpowiedziałeś, czyń to, a będziesz żył” (Łk 10,27-28). Co masz czynić?
„Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan oczekuje od ciebie: Tego, byś stosował prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze chodził ze swoim Bogiem” (Mi 6,8).
Boże przykazania wypływają wprost z Bożego serca, pełnego miłości do ciebie i do mnie. Z Jego najlepszych myśli o tobie i twojej przyszłości.
Może jednak już nie raz doszedłeś do wniosku, że nie jesteś w stanie go wypełnić, choć bardzo się starasz? I masz rację. Nikt nie potrafi!
Dlatego Bóg w swojej wielkiej łasce otworzył nam lepszą drogę, przez wiarę w Jezusa. Apostoł Paweł kończy swój dłuższy wywód na temat Bożego prawa takimi słowami: „A więc jeśli zbawienia dostępujemy przez wiarę, czy znaczy to, że nie musimy już przestrzegać Bożych praw? Wręcz przeciwnie! Dopiero wtedy, gdy zaufamy Jezusowi, możemy naprawdę być im posłuszni”. (Rz 3,31).
Psalmista Dawid modlił się: „W sercu przechowuję słowo Twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko Tobie” (Ps 119,11).
Czy znasz Słowo Boże? Czy to nie wspaniałe, że możesz je czytać, poznawać, wypełniać nim serce i myśli? A najlepsze w tym jest to, że Bóg daje nam swojego Ducha, byśmy mieli siłę do życia według Jego słowa i byśmy czynili to z miłości do Niego, a nie z obowiązku. Co więcej z miłości do innych będzie wypływać też nasze działanie.
„Ojcze, dziękuję, że mnie kochasz i chcesz uczyć tego co dobre, co właściwe. Że Twoje zasady i Twoje wartości pozwalają mi żyć w pokoju i w poczuciu bezpieczeństwa. Wypełniaj moje serce miłością do Ciebie i do innych, których postawisz dzisiaj na mojej drodze”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej