Wyprawa na szczyt

Wyprawa na szczyt

Jeśli masz dzieci czy wnuki, to pewnie wiesz, jak świetnie działa odwrócenie ich uwagi od trudności, z którą się mierzą, poprzez pokazanie im tej ciekawszej, bardziej atrakcyjnej strony danej sytuacji. Obowiązki, zadania możemy zamienić w zabawę pełną śmiechu. Wszystko staje się wtedy możliwe i znacznie lżejsze.

Moja synowa znalazła zabawną piosenkę, którą puszcza za każdym razem, kiedy przychodzi do sprzątania zabawek. Nagle nielubiane zajęcie staje się atrakcyjne :) Podczas spaceru wymyślamy małe cele, na których końcu czeka nagroda ;) Pamiętasz, podchody? Górska wyprawa nagle stawała się wspaniałą przygodą dzięki przygotowanym po drodze licznym niespodziankom i zadaniom. Droga na szczyt przestawała być żmudnym wysiłkiem.

Uczymy dzieci wytrwałości w ich zadaniach. Chcemy, by pokonywały przeszkody, by się nie zniechęcały, ale szły do przodu. Jesteśmy obok, służąc wsparciem, czasem biorąc na barana. Motywujemy je tym, co czeka na końcu drogi: lody, pyszny obiad, zabawa.

Czy życie nie jest trochę podobne do takiej wyprawy? Bywa ciężko, ale kiedy wiemy, dokąd zmierzamy, co czeka na końcu, kto trwa przy nas cały czas, droga staje się o wiele lżejsza. Apostoł Paweł pisał: „Jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Flp 3,14). 

Czeka na ciebie nagroda, która wynagrodzi ci wszelkie trudy. Czy to nie nadaje sensu twojej wyprawie? Co więcej, dzięki nadziei i łasce, wsparciu i Bożej obecności możesz mieć frajdę z tego, co po drodze. Pojawiają się zadania do wykonania? Dasz radę. Jest pod górkę? Dasz radę, zwłaszcza jeśli idziesz razem z innymi, w grupie. Wtedy gdy opadniesz z sił, będziesz mieć kogoś, kto cię wesprze. Twoją nadzieją jest Jezus, nadzieja wieczna. Dzięki Niemu wytrwasz, pokonasz wszystkie trudności i przeszkody. I możesz mieć pewność, że Jezus, sprawca i dokończyciel twojej wiary, cię tam doprowadzi. Bo On rozpoczął w tobie dobre dzieło i je dokończy. „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” powiedział Jezus (Mt 24,13).  Wytrwałość jest niezbędna, by Boża radość mogła się w tobie rozwijać.

Otwórz się dzisiaj na innych, nie izoluj się, nie siedź samotnie. Wyjdź do ludzi, poszukaj kogoś, komu możesz pomóc, kogo zachęcić, dać uśmiech – to też sprawi ci ogromną radość.

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej