Z natury dobry?
Zastanawiasz się czasem, czy człowiek jest z natury dobry? Myślę, że obserwując to, co dzieje się dokoła, zgodzisz się ze mną, że nie!
Bardzo wstrząsnęły mną historie niewyobrażalnego cierpienia, jakie w swoim dzieciństwie i młodości przeszły dwie dziewczyny. A sprawcami ich bólu byli rodzice, choć myślę, że nie powinno ich się tak nazywać. To bestie w ludzkiej skórze, które nigdy nie powinny mieć dzieci. Obie dziewczyny układają sobie życie. Jedna z nich nienawidzi rodziców i nie chce mieć z nimi kontaktu. Druga z powodu odrzucenia i okrucieństwa kilkukrotnie planowała zakończyć życie. Spotkała jednak na swojej drodze koleżankę, która opowiedziała jej o Jezusie. Długo trwało, zanim uwierzyła w Jego miłość i zdecydowała się zaufać. Dzisiaj jest żywym przykładem tego, jak Boża moc przemienia, stwarza nowego człowieka, jak obdarza siłą do przebaczenia, prostuje ścieżki i nadaje życiu sens i cel.
Ty, i ja potrzebujemy nowej natury. Tylko Bóg może ją w nas stworzyć. Bo, jak mówi Biblia, każdy z nas jest zdeprawowany od środka. Nieraz przejawia się to w ekstremalnie złych zachowaniach. Czasem jednak potrafimy lepiej opanować złe skłonności, a nawet udaje nam się spełnić parę dobrych uczynków. Ale Bóg nie będzie rozliczał nas z ilości dobrych uczynków, tylko ze stanu naszego serca. Czy oddajesz się, w Jego ręce, by dokonał transplantacji i wymienił je na to mięsiste, tętniące Jego życiem?
„I dam wam serce nowe i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste, mojego ducha dam do waszego wnętrza” (Ez 36, 26-27).
Aby to stało się możliwe, Jezus musiał za ciebie, i za mnie umrzeć. Umarł także za tego okrutnego rodzica, za alkoholika, za pełnego nienawiści i złości człowieka. Oddał życie z miłości do niego. Tak trudno nam w to uwierzyć, tak trudno wybaczyć, tak trudno zrozumieć.
Ale Jezus wiedział, jak bardzo grzech nas zniewala. Wiedział, że sami sobie z nim nie poradzimy, że on ściągnie nas aż na samo dno. Potrzebujesz Jezusa, który porozcina diabelskie sieci i wyprowadzi cię na światło. Który przebaczy wszystko i da ci siłę do wybaczenia. I to jest największym cudem! Jego miłość leczy i podnosi, sprawia, że znowu warto żyć. Udręki przeszłości możesz zostawić pod Jego krzyżem.
Przyjdź dzisiaj do Niego w modlitwie:
„Panie Jezu, przyznaję, że potrzebuję Ciebie, że nie potrafię się zmienić. Przychodzę i proszę, byś wymienił moje kamienne serce na żywe i mięsiste, wypełnione Twoich duchem. Uwolnij mnie od przeszłości, pomóż wybaczyć. Pokaż nowy cel i sens życia. Dziękuję Ci, że mnie kochasz i że umarłeś za mnie. Chcę żyć odtąd dla Ciebie i z Tobą”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej