Zwróci serca ojców ku dzieciom
Kiedy dzisiaj młodzi rodzice oczekują dziecka, już na wiele miesięcy wcześniej przygotowują pokoik, malują ściany, wstawiają łóżeczko, kupują ubranka, zabawki, niezbędne przybory do pielęgnacji. Oprócz tego chodzą na szkołę rodzenia, wybierają miejsce porodu, lekarza itp. Kiedy patrzymy na warunki, w jakich urodził się Boży Syn, na jakąś grotę daleko od domu, na brak przyzwoitego pokoju, brak higieny, brak podstawowych środków do pielęgnacji, moglibyśmy zastanawiać się, dlaczego Bóg lepiej tego nie przygotował, prawda? Ktoś trochę w żartach skomentował: „Aż strach pomyśleć, czym Józef przecinał pępowinę”.
Czy Bóg zapomniał przygotować świat na przyjście swojego Syna? Nie zapomniał, ale w tych przygotowaniach postawił na coś innego. Na co? Pierwszy rozdział Ewangelii Łukasza jest długi, ale bogaty w treści. Praktycznie każdy werset okazuje się niezwykle życiowy, bo wypływa z prawdziwych doświadczeń ludzi, którzy w swoim życiu byli gotowi realizować Boże plany, nie swoje. Dlatego Duch Święty objawiał im rzeczy zakryte. Jeśli w twoim życiu dopuścisz Boga, Jego świętą obecność, Jego plany, Jego rzeczywistość, On każdemu twojemu doświadczeniu nada głębokie znaczenie i wartość i wyciągnie z tego radość i nadzieję.
Kiedy anioł zapowiadał urodzenie się dziecka – Jana – kapłanowi Zachariaszowi, powiedział o nim: „On sam pójdzie przed Nim w duchu i z mocą Eliasza, aby zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych doprowadzić do rozsądku sprawiedliwych – by w ludzie wzbudzić gotowość na przyjęcie Pana” (Łk 1,17).
Tak, Bóg nie przed miesiącami, ale przed wiekami zaplanował w najdrobniejszych detalach przyjście swojego Syna na świat. Stajenka i brak wygód były w jego planach, po to by z Jezusem – człowiekiem – mogli utożsamić się wszyscy. Także ci, którzy nie mają dachu nad głową, którzy są odrzuceni, dla których nie znalazło się miejsce przy stole. W swoich przygotowaniach Ojciec postawił przede wszystkim na pojednanie. Na przemianę serca poddanego Jego działaniu, dzięki czemu uzdrowione zostają relacje w rodzinie, między ludźmi i z Bogiem.
Jan Chrzciciel wołał: „Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się Królestwo Boże” (Mt 3,2).
Przygotowujesz swoje serce? Otwierasz się na Jego działanie? Jeśli jeszcze nie, Jezus pomoże ci pojednać się z Bogiem i z innymi. Możesz się modlić dzisiaj:
„Panie, przychodzę do Ciebie z otwartym i skruszonym sercem. Tak długo już żyję po swojemu, proszę, wybacz mi. Dziękuję, że otwierasz drogę do pokoju z Bogiem, do pojednania z Nim i z moimi bliskimi. Oczyść moje serce i wypełnij je sobą. Swoją miłością. Pomóż mi pojednać się z innymi”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej