Najlepsza imigracyjna decyzja
Jakiś czas temu w programie informacyjnym pojawił się materiał o kobiecie z dziećmi, która z Egiptu chciała wjechać na teren Unii Europejskiej. Na lotnisku zabrano jej wszystko, co wiozła – a spakowała ogromne ilości mięsa, kiełbasy, przetworów, co miało zabezpieczyć całą jej rodzinę na wypadek, gdyby w Niemczech nie zdobyli nic do jedzenia. Kobieta była zrozpaczona. Myślę, że wszyscy jej współczuli, prawo jednak zabrania wwożenia tego rodzaju produktów.
Ale powiedz, czy nie zachowujemy się nieco podobnie w naszym duchowym życiu? Może próbujesz przemycić nie mięso czy jakieś towary, ale przyzwyczajenia, stare nawyki, dzięki którym czujesz się bezpieczniej? Może zbytnie zaufanie we własne siły i możliwości zapewnienia sobie przyszłości? Nie do końca wierzysz, że Bóg się o ciebie zatroszczy? Może jako obywatel Bożego Królestwa nie czujesz się pewnie w nowej rzeczywistości, podobnie jak imigranci przybywający z zupełnie innej kultury? Nie wiesz, co cię czeka, bo życie wiarą jest czymś tak innym od polegania tylko na sobie. Jeśli przyjmujesz obywatelstwo nieba, to, to najlepsza imigracyjna decyzja, jaką możesz podjąć. I nie musisz się bać, że sobie nie poradzisz, że będziesz cierpieć głód, że nie do końca orientujesz się, z czym wiąże się należenie do Jezusa.
W odróżnieniu od Unii Europejskiej, w której imigranci spotykają się z różnym przyjęciem i opieką, w Bożym Królestwie wszyscy cię chcą, zaopatrują i opiekują się tobą jak nigdzie indziej. Posłuchaj, co Jezus powiedział do jednego z kościołów. Należeli do niego tacy, którzy się wahali, którzy nie byli pewni, czy dobrze zrobili, którzy polegali na sobie i nigdy tak naprawdę nie poszli w całości za Jezusem: „Radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił i abyś przyodział szaty białe” (Obj 3,18).
W Królestwie, gdzie Jezus jest władcą, możesz tylko się wzbogacić. Tu znajdziesz pokłady złota, które uczynią z ciebie najbogatszego i najszczęśliwszego człowieka na ziemi. Nie musisz przemycać uciułanych groszy. Zostaw wszystko i odważ się pójść na całość z Jezusem. On zadba o ciebie.
„Panie, dziękuję Ci, że mogę być obywatelem Twojego Królestwa. Dziękuję, że Ty chcesz zaopatrzyć mnie we wszystko, co najlepsze – ubrać w białe szaty, które są znakiem radości i czystości. Pomóż mi dzisiaj zaufać; polegać na Tobie, nie na sobie. Niech te moje stare nawyki, stara natura umierają, a Twoje nowe życie rośnie. W imieniu Jezusa, amen”.
O autorze
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej