Shalom!

Shalom!

Shalom! Witam cię dzisiaj tym pięknym słowem, które nie jest zwykłym powitaniem, ale w swoim głębokim sensie błogosławieniem drugiej osoby, życzeniem jej wszystkiego, co niesie zadowolenie i dobro.

Shalom – zgodnie ze słownikiem oznacza pokój, harmonię, pełnię, dobrobyt, pomyślność, szczęście. Czy to nie piękne pozdrowienie? Mój tato często witał nas i żegnał tym słowem, uśmiechając się przy tym szeroko i życzliwie. Myślę, że to wywarło wielkie wrażenie na naszym małym wnuczku, który oglądając zdjęcia, od razu zauważył pradziadka, wołając: „O, dziadek Shalom” :). 

Jaki obraz nasuwa ci się, kiedy myślisz o harmonii? Ja widzę doskonały świat, w jakim żyli Adam i Ewa. Pełen pokoju, sensu, równowagi pomiędzy pracą a odpoczynkiem, czasu ze sobą i ze swoim Stwórcą. Kiedy wszystko było, jak ma być. To jednak zniszczył grzech. I od tego czasu człowiek nie może zaznać pokoju.

Dlatego Izajasz pisał: „Lecz bezbożni są jak wzburzone morze, które nie może się uspokoić – nie ma pokoju dla bezbożnych – mówi Bóg” (Iz 57,20-21).  Przerażająca wizja, prawda? Morze, które nigdy się nie uspokoi, bo nie może. Strach, frustracja, niepokój, zagubienie są codziennymi towarzyszami. W tę dramatyczną sytuację wchodzi Jezus, zasypuje nieprzebytą przepaść pomiędzy Bogiem a człowiekiem i przynosi możliwość pojednania. Nic lepszego nie mogło nas spotkać. To szansa na powrót do harmonii z Bogiem, na pokój, za którym każdy tęskni. „On bowiem jest naszym pokojem (…) gdy kosztem swego ciała usunął wrogość, mur podziału” (Ef 2,14). Pokój, shalom, który przyniósł nam Jezus, jest właśnie takim powrotem do harmonii z Bogiem, z samym sobą i z innymi. To szansa na doskonałe odpocznienie. Dzięki Bogu za Jezusa, za Jego oddanie do końca!

Czy masz już pokój z Bogiem? Jeśli jeszcze nie, wystarczy, że przyjdziesz do Niego w modlitwie i poprosisz o wymazanie swoich win, oczyszczenie i nowe życie, o przywrócenie pokoju między tobą a Nim. Jezus to chętnie uczyni, bo zrobił już wszystko dla ciebie na krzyżu. Dawno przygotował przymierze pokoju – wystarczy tylko, że złożysz teraz na nim swój podpis. Zrób to, nie zwlekając, bo od tego zależy twoje życie i twój pełny dobrostan.

„Choćby się góry poruszyły i pagórki się zachwiały, jednak moja łaska nie opuści cię, a przymierze mojego pokoju się nie zachwieje, mówi Pan, który się nad tobą lituje” (Iz 54,10). 

 „Panie Jezu dziękuję Ci, że pierwszy wyciągnąłeś do mnie rękę, oferując mi przymierze pokoju podpisane Twoją krwią. Zapanuj i przywróć swój doskonały szalom w moim sercu”.

Błogosławionego dnia!

O autorze

Bogusława Król, od wielu lat wraz z mężem zaangażowana w rozwój mediów chrześcijańskich w Polsce. Współorganizatorka projektów internetowych Platformy „Szukając Boga”, trenerka, koordynatorka kursu „Odkrywanie Chrześcijaństwa”. Inicjatorka „Śniadań dla kobiet” w Wiśle.
 
Jej pasją i pragnieniem jest rozwijanie małych grup wzrostowych oraz zachęcanie do aktywnego odkrywania Boga w Jego Słowie, między innymi poprzez studiowanie Biblii prostą metodą 3 kroków.
„Modlę się, by ten „codzienny chleb”, który będziesz czytał był łaską i prawdą od samego Pana! By pomagał Ci wytrwać i iść do przodu, bo to, co Bóg przygotował dla każdego z nas przekracza nasze wyobrażenia”.Pokaż mniej