Zatrzymaj się i zobacz... co nie działa?

Zatrzymaj się i zobacz... co nie działa?

Zbyt często w naszym życiu działamy na oślep, przeżywając dzień za dniem bez zastanowienia. Czasem coś nas uwiera, czasem z czymś nam niewygodnie, ale wypełniając nasze dnie rutynowym działaniem, powtarzając ciągle w kółko to samo, nie jesteśmy w stanie doświadczyć realnej zmiany, podniesienia standardów, poprawienia jakości.

To tak jakbyśmy mieli problemy z samochodem, pralką, czy odklejającą się podeszwą buta i lekceważyli je licząc na to, że same się rozwiążą.

Otóż.. nie rozwiążą się!

Problem, którego nie dostrzegamy i nie podejmujemy próby jego rozwiązania, z czasem narasta. To, co dziś wydaje się drobne, jutro może stać się źródłem frustracji, stresu, a nawet poczucia bezradności. To, co lekceważymy w naszych relacjach, nawykach, decyzjach czy emocjach, nie zniknie samo – ono wpłynie na jakość całego naszego życia.

Pierwszym krokiem jest więc zatrzymanie się i uczciwe spojrzenie na to, co nie działa. Bez tego nie da się wprowadzić realnej zmiany. Potrzebujemy świadomości: dostrzec swoje ograniczenia, rozpoznać schematy, które powtarzamy i nazwać to, co nam przeszkadza. Tylko wtedy możemy zacząć podejmować świadome decyzje, zamiast dryfować w kierunku tego, co wygodne, ale niesatysfakcjonujące.

Nie chodzi o to, aby krytykować siebie, ani zadręczać poczuciem winy. Chodzi o świadome stawanie twarzą w twarz z rzeczywistością, taką jaka jest – z naszymi nawykami, słabościami i ograniczeniami. To fundament, na którym powstaje każda realna zmiana.

W kolejnych artykułach pokażę, jak zamienić tę świadomość w konkretne działania, jak krok po kroku wprowadzać zmiany w życiu, by przynosiły spokój, radość i poczucie, że naprawdę żyjemy w zgodzie z tym, co ważne.

A dzisiaj możesz zacząć od prostego ćwiczenia: zapisz na kartce dwa lub trzy obszary swojego życia, które od dawna „uwierają”, i zastanów się, co możesz zrobić choćby najmniejszego, aby je poprawić. To pierwszy krok ku prawdziwej przemianie.

byt często w naszym życiu działamy na oślep, przeżywając dzień za dniem bez zastanowienia. Czasem coś nas uwiera, czasem z czymś nam niewygodnie, ale wypełniając nasze dnie rutynowym działaniem, powtarzając ciągle w kółko to samo, nie jesteśmy w stanie doświadczyć realnej zmiany, podniesienia standardów, poprawienia jakości.

O autorze

Miłośniczka słowa pisanego, z wykształcenia teolog.
O sobie mówi: „Matka Polka” – żona, matka trzech dorastających synów – wielka zwolenniczka świadomego rodzicielstwa. 
Kobieta wielu pasji, zafascynowana naturą, oraz pięknem i mądrością Bożego Stworzenia, odkrywanymi podczas codziennych zajęć. 
Mistrzyni „międzyczasu” – hoduje zwierzęta, prowadzi uprawy permakulturowe, piecze chleby na zakwasie, tworzy mydła naturalne, oraz dziesiątki różnych przetworów, zaangażowana w służbę w lokalnej Społeczności Chrześcijańskiej, społecznik z głębokiego przekonania. 
Swoje życie i wszystko, w co się angażuje, opiera o Słowo Boże, z każdym rokiem bardziej świadoma tego, że bez Boga nic nie może uczynić (J. 15:5)Pokaż mniej