Dzień mężczyzn - między odpowiedzialnością a bliskością.

Dzień mężczyzn - między odpowiedzialnością a bliskością.

Powiedzieć, że żyjemy w wyjątkowo wymagających dla mężczyzn czasach, to... również jak nic nie powiedzieć!

Zmienia się świat, zmieniają się role w rodzinie i społeczeństwie, a wraz z nimi - oczekiwania wobec mężczyzn. Dziś mężczyźni mają być: jednocześnie silni i wrażliwi, odpowiedzialni i elastyczni, zdecydowani i uważni na emocje innych. Mają być dobrymi partnerami, zaangażowanymi ojcami, rzetelnymi pracownikami, synami, wnukami, przyjaciółmi i liderami. W każdej z tych ról kryje się ogrom odpowiedzialności, z której są ciągle rozliczani.

Jako ojcowie wielu z Was próbuje być obecnymi w życiu swoich dzieci bardziej niż pokolenia przed Wami. Chcecie rozmawiać, słuchać, wspierać, budować relację, a nie tylko zapewniać bezpieczeństwo materialne. Uczycie się bliskości, której sami często nie doświadczyliście w dzieciństwie. Uczycie się mówić do dzieci językiem emocji, choć nikt wcześniej nie nauczył tego Was - uczycie się czuć, nazywać swoje emocje, rozmawiać o nich i pracować nad nimi. To ogrom pracy nad samym sobą – i chwała za to tym, którzy się jej podejmują!

Jako mężowie i partnerzy staracie się być sojusznikami w codzienności. Wspierać, współdecydować, dzielić odpowiedzialność za dom i rodzinę, wspólnie z kobietami brać na swoje barki ciężary codzienności. Być obecnymi nie tylko wtedy, gdy trzeba rozwiązać problem, ale także wtedy, gdy potrzeba rozmowy, zrozumienia i zwykłej obecności. Dla wielu mężczyzn to zupełnie nowa przestrzeń – bo w domach, w których dorastali, często nie było takiego wzorca.

Jako pracownicy i liderzy niesiecie na sobie ciężar odpowiedzialności za bezpieczeństwo finansowe rodziny – często w pojedynkę. Presja stabilności, decyzji i skuteczności oraz zapewnienia dobrego poziomu życia rodzinie bywa ogromna. Jednocześnie świat zawodowy zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, wymagając ciągłej adaptacji, uczenia się i odnajdywania się w nowych realiach.

A przecież przez całe pokolenia mężczyzn uczono: trzeba być twardym, nie okazywać słabości, nie mówić o emocjach, radzić sobie samemu.

Wielu z Was nigdy nie usłyszało, że Wasze emocje są ważne. Nie uczono Was, jak o nich mówić, jak je rozumieć, jak je przeżywać.

Wielu z Was nie miało też w domu wzorca mężczyzny, który był jednocześnie opoką i niewzruszonym fundamentem rodziny, oraz obecnym ojcem, zaangażowanym mężem i partnerem w codzienności. Dziś często próbujecie budować coś, czego sami nigdy wcześniej nie widzieliście. Uczycie się tego w biegu – metodą prób i błędów.

I właśnie dlatego warto to dziś powiedzieć głośno: to, że próbujecie, ma ogromne znaczenie.

Każda rozmowa z dzieckiem, gest wsparcia wobec członków rodziny, każda decyzja, by być obecnym w życiu rodziny - to są rzeczy, które naprawdę zmieniają świat!

Partnerstwo w rodzinie oznacza, że niesiemy życie razem. Oznacza, że odpowiedzialność, troski i radości nie spoczywają na jednej osobie, ale są wspólną drogą – a przecież właśnie tego chcieliśmy, zakładając rodziny – razem stawiać czoła codzienności, ramię w ramię...

Dziś, w Dniu Mężczyzn, chcę powiedzieć jedno:

Wasza obecność ma znaczenie. Wasze starania mają znaczenie. Wasze serce ma znaczenie. Nie musicie być idealni, nie musicie znać wszystkich odpowiedzi, ani udowadniać swojej wartości przez nieustanną siłę.

Możecie być w drodze. Uczyć się relacji, emocji, bliskości. Bo właśnie w tej drodze rodzi się prawdziwa siła mężczyzny – nie w samotności, lecz w odpowiedzialności, wierności i gotowości, by każdego dnia budować dobro w swoim domu, w swojej rodzinie i w świecie wokół siebie.

I dziękuję za to, że jesteście, bo Wasza uważna obecność w naszym życiu jest nieoceniona!

O autorze

Miłośniczka słowa pisanego, z wykształcenia teolog.
O sobie mówi: „Matka Polka” – żona, matka trzech dorastających synów – wielka zwolenniczka świadomego rodzicielstwa. 
Kobieta wielu pasji, zafascynowana naturą, oraz pięknem i mądrością Bożego Stworzenia, odkrywanymi podczas codziennych zajęć. 
Mistrzyni „międzyczasu” – hoduje zwierzęta, prowadzi uprawy permakulturowe, piecze chleby na zakwasie, tworzy mydła naturalne, oraz dziesiątki różnych przetworów, zaangażowana w służbę w lokalnej Społeczności Chrześcijańskiej, społecznik z głębokiego przekonania. 
Swoje życie i wszystko, w co się angażuje, opiera o Słowo Boże, z każdym rokiem bardziej świadoma tego, że bez Boga nic nie może uczynić (J. 15:5)Pokaż mniej