Nie wygrasz każdej walki, ważne, by wygrać mecz!

Nie wygrasz każdej walki, ważne, by wygrać mecz!

Są takie momenty w sporcie, kiedy wszystko wygląda już na rozstrzygnięte - wynik zdecydowanie nie jest po naszej stronie, czasu jest coraz mniej, napięcie rośnie i gdzieś w środku pojawia się myśl, że może już nic się nie da zrobić.

A jednak hokej bardzo często pokazuje coś zupełnie innego!

Pamiętam mecz, który był naprawdę „o wszystko”. Półfinał, ogromne emocje, świadomość, że stawką jest wejście do walki o złoty puchar. I wtedy wydarzyło się coś, co do dziś mam przed oczami. Cztery setne sekundy przed końcem meczu padła bramka. Ta jedna, niezbędna, decydująca. Bramka, która zmieniła wszystko!

To był moment, który otworzył drzwi do zwycięstwa mojej drużyny w tym sezonie!

Gdyby drużyna odpuściła wcześniej, gdyby choć na chwilę zabrakło wiary - tej bramki by nie było. Nasi przeciwnicy już stali przy bandach gotowi, by wyskoczyć i świętować zwycięstwo, które nigdy nie nadeszło… 

Pamiętam też inny mecz. Wynik 4:1 dla przeciwnej drużyny. Sytuacja, która po ludzku wyglądała już na całkowicie przegraną. I wtedy, w ciągu dwóch minut przed końcem, wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał.

Padły trzy bramki. Wyrównanie. A potem kolejna tercja i zwycięstwo.

To są momenty, które zostają w pamięci nie dlatego, że wszystko szło idealnie. Właśnie przeciwnie – dlatego, że wyglądało tak źle, a mimo to ktoś zdecydował się grać do końca.

I znów myślę, jak często w życiu jest bardzo podobnie!

Nie wygrywasz każdej „walki”. Nie wszystko wychodzi tak, jak planujesz. Czasem coś się sypie, czasem coś boli, czasem masz poczucie, że sytuacja wymyka się spod kontroli. Pojawia się największa pokusa, żeby odpuścić. Zatrzymać się. Zrezygnować. Uznać, że to już koniec.

A przecież dopóki trwa „mecz”, dopóty wszystko może się wydarzyć!

Z czasem coraz bardziej widzę, że nie chodzi o to, żeby wszystko wygrywać po drodze. Chodzi o to, żeby nie przestać grać. Żeby nie oddać tego, co jeszcze może się wydarzyć, tylko dlatego, że teraz jest trudno.

To wymaga odwagi. Nie takiej spektakularnej, widocznej dla wszystkich, ale tej cichej, wewnętrznej. Takiej, która mówi: „jeszcze jeden krok”, „jeszcze jedna próba”, „nie poddam się”.

I właśnie w takich momentach bardzo wyraźnie widać, jak działa Bóg:

On nie przychodzi tylko wtedy, kiedy wszystko się układa. On jest obecny właśnie wtedy, kiedy po ludzku wydaje się, że już nic się nie da zrobić. W Piśmie Świętym czytamy:

Wszystko mogę w Tym, który mnie wzmacnia

Flp 4,13

To nie jest obietnica, że zawsze będzie łatwo - to jest przypomnienie, że nie jesteś sam, nawet wtedy, kiedy siły się kończą.

I jeszcze jedno zdanie, które mocno rezonuje we mnie w takich momentach:

Nie ustawajmy w czynieniu dobra, bo we właściwym czasie będziemy zbierać plon, jeśli nie ustaniemy

Ga 6,9

To jest dokładnie to: jeśli nie ustaniesz.

Może dziś jesteś w miejscu, w którym wszystko wygląda jak przegrana. Może coś się nie udało, może wynik nie jest taki, jakiego się spodziewałeś, może masz w sobie zmęczenie i zniechęcenie.

Ale to jeszcze nie koniec meczu. Dopóki żyjemy, dopóty jest nadzieja!

I może właśnie teraz jest moment, żeby zrobić jeszcze jeden krok. Nie dlatego, że masz pewność, jak to się skończy. Ale dlatego, że jeszcze trwa gra.

Nie wygrasz każdej walki, ale możesz wygrać mecz.

I czasem naprawdę wys-tarczy wytrwać… do ostatnich sekund.

O autorze

Miłośniczka słowa pisanego, z wykształcenia teolog.
O sobie mówi: „Matka Polka” – żona, matka trzech dorastających synów – wielka zwolenniczka świadomego rodzicielstwa. 
Kobieta wielu pasji, zafascynowana naturą, oraz pięknem i mądrością Bożego Stworzenia, odkrywanymi podczas codziennych zajęć. 
Mistrzyni „międzyczasu” – hoduje zwierzęta, prowadzi uprawy permakulturowe, piecze chleby na zakwasie, tworzy mydła naturalne, oraz dziesiątki różnych przetworów, zaangażowana w służbę w lokalnej Społeczności Chrześcijańskiej, społecznik z głębokiego przekonania. 
Swoje życie i wszystko, w co się angażuje, opiera o Słowo Boże, z każdym rokiem bardziej świadoma tego, że bez Boga nic nie może uczynić (J. 15:5)Pokaż mniej